Zaawansowana technika w ocenie działania soczewek kontaktowych

Wyjęcie soczewki kontaktowej z blistra i włożenie jej na oko można porównać do ukończenia szkoły: skończył się czas komfortu, a nastało prawdziwe życie.

Nie w dobrze znanym, kontrolowanym środowisku laboratoryjnym, ale w zmiennym, dynamicznym, nieprzewidywalnym biosystemie, w którym każde zaburzenie homeostazy może wywołać niepożądane efekty patologiczne.

Aby ocenić realne działanie soczewek kontaktowych, niezbędne jest – oprócz przeanalizowania ich cech fizykochemicznych, takich jako tlenoprzepuszczalność, zwilżalność, chropowatość itd. – zbadanie także ich funkcjonowania na powierzchni oka. Ze względu na to, że soczewki są na ogół przezroczyste dla światła widzialnego, nie jest to łatwe zadanie. celu ułatwienia sobie tej pracy kontaktolodzy korzystają szerokiego oprzyrządowania, bywa, że całkiem wyrafinowanego. Rozmaite urządzenia służą określeniu cech układu wzrokowego przed założeniem, podczas noszenia po zdjęciu soczewki oka. Nie wszystkie są wymagane do prowadzenia praktyki kontaktologicznej, ale wielu nich wypadałoby wiedzieć, jeśli ktoś zajmuje się dopasowywaniem soczewek kontaktowych, bo wspomagają klinicystów trudniejszych przypadkach.

Apartura pomocnicza

Można wyróżnić dwie grupy urządzeń: ułatwiające dopasowanie soczewek konkretnych pacjentów oraz służące do prowadzenia badań naukowych klinicznych. Ten drugi rodzaj charakteryzuje się zwykle (choć nie zawsze) wyższym nakładem czasu finansów, niezbędnym do przeprowadzenia badania. tego powodu oczekuje się, że ich użycie przyniesie potencjalnie szerokie korzyści społeczne.

pierwszej grupie urządzeń znajdziemy przede wszystkim podstawową aparaturę do obserwacji oka oraz soczewki kontaktowej. Obserwacja często wymaga wykorzystania zjawiska fluorescencji, na przykład poprzez podanie do oka fluoresceiny (właściwie jej soli sodowej). Związek ten rozpuszcza się płynie łzowym (także np. wybarwia ubytki powierzchniowej warstwie nabłonka rogówki), dzięki czemu ilość fluoresceiny jest największa tam, gdzie jest najwięcej płynu łzowego lub gdzie film łzowy jest najgrubszy. Po oświetleniu światłem niebieskim żółtozielona fluorescencja daje nam szereg informacji, m.in. tym, jak ułożona jest soczewka kontaktowa czy jest właściwie dopasowana oraz odpowiednio ruchoma.

Keratometria i jej wykorzystanie w diagnostyce

Niezwykle ważną rolę kontaktologii odgrywa technika zwana keratometrią (zamiennie używa się czasem terminu keratoskopia). Dawniej ściśle wyróżniano keratometrię opartą klasyczne urządzenia wyposażone miry, które wskazywały promienie krzywizny rogówki obszarze wierzchołkowym, zaś keratoskopią nazywano przyrządy, które – zwykle bazując na dysku Placido – umożliwiały ocenę kształtu rogówki. Obecnie nazwa keratometria jest powszechnie używana jako określenie zbioru parametrów charakteryzujących kształt rogówki, niezależnie od samej techniki pomiarowej. Funkcjonuje także synonimiczna nazwa topograf rogówki, stosowana najczęściej odniesieniu do urządzenia przeznaczonego do wszechstronnego pomiaru kształtu rogówki.

Keratometria czy topografia rogówki jest niezwykle precyzyjnym narzędziem oceny rogówki nie tylko pod kątem aplikacji soczewek kontaktowych dowolnego typu, ale także procesie kwalifikacji do zabiegów chirurgii refrakcyjnej, przy pomiarze nietypowych wad refrakcji czy diagnostyce chorób rogówki (tym stożka). Wydaje się, że keratometria jeszcze nie została pełni wykorzystana jako metoda diagnostyczna, co bierze się ilości danych, jakich dostarcza. Mapa rogówki dowolnej formie (dioptryczna, wysokościowa, krzywiznowa) reprezentacji (osiowa, styczna) to istocie wykres funkcji dwuwymiarowej. Nie jest możliwa charakteryzacja takiej mapy jednym czy dwoma parametrami – to jak próba opisania obrazu zaledwie kilkoma słowami. Pewne jest, że każdy specjalista zajmujący się wzrokiem, szczególności optometryści kontaktolodzy, powinni poświęcić dużo czasu na analizę danych keratometrycznych.

Badanie płynu łzowego a soczewki

Kluczowymi czynnikami dobrego dopasowania soczewek kontaktowych, ale także dobrostanu powierzchni oka, są jakość dynamika filmu łzowego. celu ich określenia stosuje się zwykle dwa podejścia.

Pierwsze polega na pomiarze szybkości przerwania filmu łzowego. Bada się to za pomocą testu klasycznego FBUT (fluorescein break up timeużyciem fluoresceiny lub nieinwazyjnego testu NIBUT (noninvasive break up time). Ten ostatni, jako najmniej ingerujący układ oka, może być przeprowadzany oparciu urządzenia wykorzystujące interferencję światła białego na cienkiej warstwie filmu lub zwykłą obserwację odbitego od rogówki obrazu pierścieni Placido (taką funkcję posiada wiele topografów rogówki).

Drugie podejście to pomiar osmolarności płynu łzowego, czyli – upraszczając – określenie ilości znajdujących się nim składowych, fachowo nazywanych substancjami osmotycznie czynnymi. Zakłada się, że niskiej jakości film łzowy zawiera dużo wody, mało substancji takich jak np. lipidy, które utrudniają parowanie wody. Nowoczesne urządzenia wykorzystują np. pomiar impedancji elektrycznej płynu. Dodatkowo standardowo ocenia się lub mierzy wysokość menisku łzowego, żeby upewnić się, czy ilość płynu łzowego jest wystarczająca. Ten parametr można też uzyskać dzięki technice optycznej tomografii koherencyjnej (OCT).

Stan filmu łzowego zależy m.in. od prawidłowej pracy gruczołów Meiboma. Dawniej kontaktolodzy zmuszeni byli do mechanicznego wywoływania wydzielania meibum, co nie było ani odpowiednio miarodajne, ani łatwe, ani komfortowe. Nowoczesne urządzenia wykorzystują analizę obrazu wewnętrznej powierzchni powiek podczerwieni. Można powiedzieć, że teraz głównym zadaniem człowieka jest wywinięcie powieki, ale to zapewne da się niedalekiej przyszłości wykonać przy pomocy jakiegoś automatu.

Mikroskopy lustrzane i konfokalne

Do niecodziennych, ważnych urządzeń diagnostycznych kontaktologii należą mikroskopy bardzo dużym powiększeniu, znacznie wykraczającym ponad to, co oferują klasyczne biomikroskopy, które są wyposażone lampy szczelinowe. Te specjalistyczne urządzenia są wykorzystywane głównie sytuacjach, gdy podejrzewa się nieprawidłowości rogówki na poziomie komórkowym, zwłaszcza zakresie powierzchni nabłonka śródbłonka. Wśród mikroskopów można wyróżnić mikroskopy lustrzane (zwane także spekularnymi lub endotelialnymi) oraz mikroskopy konfokalne. Te ostatnie występują kilku wersjach, m.in. układzie podwójnym (tzw. tandem scanning), ze szczeliną skanującą czy dynamicznym ogniskowaniem, które wypiera starsze systemy oparte tarczę Nipkowa.

Diagnostyka rogówki

Ciekawym parametrem, rzadko mierzonym warunkach klinicznych, jest wrażliwość rogówki. Ta bogato unerwiona tkanka wyniku chorób może mieć znacznie zmniejszoną wrażliwość bądź –
wręcz przeciwnie – tak wysoką, że praktycznie nie pozwala na noszenie soczewek kontaktowych. Pomiar wrażliwości nazywa się estezjometrią można go wykonywać kontaktowo lub bezkontaktowo. pierwszym przypadku rogówka jest dotykana przez np. cienką żyłkę nylonową, drugim zaś wrażenie (bodziec) jest wywoływane podmuchem powietrza.

Dopasowanie soczewek kontaktowych wymaga czasem sięgnięcia głębiej niż pozwala na to powierzchnia rogówki. Po pierwsze, istotna jest jej grubość. Pomiar ten nazywa się pachymetrią. Może być ona wykonywana różnymi technikami, od ultradźwiękowej przez kamerę Scheimpfluga po OCT. Nieprawidłowa grubość rogówki określonych miejscach wskazuje na konieczność pogłębionej diagnostyki pod kątem urazów lub chorób.

Tomografia koherencyjna

Dalsze „zagłębienie się oko” umożliwia wspomniana już wcześniej optyczna tomografia koherencyjna (OCT) bazująca na interferometrii, czyli badaniu przeprowadzanym głównie wykorzystaniem różnych wersji interferometru Michelsona ze źródłem światła i o niskiej spójności. Te urządzenia są stale rozwijane dają nieinwazyjny wgląd struktury oka, pozwalając na wszechstronny pomiar diagnostykę, począwszy od grubości filmu łzowego, przez keratometrię przedniej tylnej powierzchni rogówki oraz kąta przesączania, na budowie siatkówki kończąc. Nie znaczy to jednak, że mogą całkowicie zastąpić urządzenia innego typu.

Doświadczenie specjalisty

Tematyka aparatury wspomagającej pozornie prosty proces dopasowania soczewek kontaktowych jest bardzo szeroka. tym artykule udało się zasygnalizować jedynie niektóre aspekty, pewnością na niekorzyść wielu ciekawych technik urządzeń. Nawet tego krótkiego podsumowania widać jednak, jak bardzo złym pomysłem jest dopasowanie soczewek oparciu jedynie moce refrakcyjne, co jest immanentną cechą samodopasowań. Specjalista jest stanie zrobić to wiele lepiej – co najważniejsze – bezpiecznie!

 

dr hab. Jacek Pniewski

Akademickie Centrum Kształcenia Optometrystów

Wydział Fizyki, Uniwersytet Warszawski

 

Polecamy