Trendy zapowiedziane podczas targów MIDO 2026 pokazują, że nadchodzący sezon będzie łączył transparentność i lekkość z mocniejszymi bryłami, głębokimi kolorami oraz współczesnymi reinterpretacjami klasyki. Dla optyków to dobry moment, by przyjrzeć się, które z tych kierunków warto przełożyć na ofertę odpowiadającą zarówno modzie, jak i realnym wyborom klientów.
Ostatni kwartał roku oznacza dla właścicieli salonów optycznych w naszym kraju stopniowe odejście od jaskrawych kolorów i letniej ferii barw na rzecz głębszej, bardziej stonowanej palety, która lepiej współgra z jesienno-zimową garderobą. Na okularowych ekspozycjach pomiędzy modelami przeciwsłonecznymi a najbardziej ekstrawaganckimi kolorystycznie oprawami coraz śmielej rozpychają się brązy, granaty, turkusy czy śliwki, stopniowo przejmując rolę dominujących barw sezonu. W gruncie rzeczy moglibyśmy spłycić okularowe jesienno-zimowe interpretacje, sprowadzając je wyłącznie do zmiany palety kolorystycznej i kontynuacji kierunków obecnych w pozostałych porach roku. Znacznie ciekawsze jest jednak spojrzenie na sezon chłodniejszych miesięcy przez pryzmat wniosków płynących z jednego z najważniejszych wydarzeń branży optycznej – targów MIDO, które już na początku roku wyraźnie nakreśliły najistotniejsze kierunki rozwoju współczesnego wzornictwa opraw.
Trzy nurty, które definiują jesień i zimę
Zgodnie z prognozami i obserwacjami zaprezentowanymi podczas tegorocznych targów MIDO w Mediolanie współczesne wzornictwo opraw okularowych można uporządkować wokół trzech wyraźnych kierunków. Każdy z nich inaczej interpretuje formę, materiał, kolor i detale, a jednocześnie bardzo dobrze wpisuje się w estetykę sezonu jesień–zima 2026/2027.
Pierwszy z nich to Water Lights, który koncentruje się na wizualnej lekkości, przezroczystości i grze światła z materiałem.
To transparentne i półtransparentne acetaty, szarości, havany i naturalne odcienie brązu, których charakter zmienia się w zależności od natężenia i kąta padania światła. To nurt, w którym kolor staje się elementem budującym głębię i przestrzenność oprawy. Czy można wyobrazić sobie estetykę lepiej wpisującą się w charakter jesieni?
Z drugiej strony znajduje się Magma – kierunek znacznie bardziej zdecydowany, oparty na odważnych proporcjach, masywniejszych acetatach, rzeźbiarskich bryłach oraz przestrzennych frezowaniach.
To oprawy, w których materiał oraz konstrukcja mają być zauważalne i stanowić mocny element wizerunku. W sezonie jesienno-zimowym taki sposób projektowania szczególnie dobrze współgra z cięższą garderobą, warstwowością stylizacji i potrzebą mocniejszego, wizualnego akcentu.
Trzeci nurt, Carnet de Voyage, czerpie, inspiracje głównie z estetyki lat 70., 80. i 90., przy czym klasyczne formy nie wracają pod postacią wiernych kopii, lecz współczesnych reinterpretacji. To historyczne nawiązania, charakterystyczne dla minionych dekad motywy z wariacją proporcji, a także nowoczesne zestawienia materiałów, w tym ekologicznych, z aktualnymi kierunkami kolorystycznymi. W efekcie klasyka otrzymuje nowy kontekst, pozostając jednocześnie czytelna i atrakcyjna dla współczesnego klienta. Jesień i zima tworzą dla tego nurtu wyjątkowo naturalne tło – klasyczne formy, szlachetne materiały i głębszą paletę barw. A jeśli mowa o barwach – sprawdźmy, które z nich szczególnie zaznaczają swoją obecność w tegorocznych kolekcjach, definiując sezon jesień–zima.
Jesień zamknięta w oprawach
Jesień jest niezwykle inspirującym okresem w kontekście kolorystyki opraw okularowych. Bogactwo naturalnych, głębokich i zgaszonych barw od lat znajduje swoje odzwierciedlenie zarówno w klasycznym wzornictwie, jak i w najnowszych kierunkach projektowych. W odróżnieniu od palety kolorystycznej wiosny – z mocnymi, kontrastowymi i energetycznymi barwami jesień ma nieco więcej do zaoferowania okularowemu klientowi ze względu na większą uniwersalność i ogromną przestrzeń łączącą klasykę i modę. Jesienną paletę tworzą kolory takie jak: kasztan, bordo, burgund, oliwka, śliwka, khaki, czekolada czy havana. Dają one klientowi możliwość odejścia od bezpiecznej czerni na rzecz koloru, który nadal pozostaje elegancki, lecz jest bardziej uniwersalny i bardzo dobrze komponuje się z garderobą. Charakter takich barw szczególnie korzystnie pokazuje acetat – materiał, którego wielowarstwowość i różne stopnie transparentności zmieniają wygląd oprawy w zależności od natężenia światła.
Nie zapominajmy też o niekwestionowanym liderze jesiennej stylistyki, czyli złocie, który od lat pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych estetycznie i sprzedażowo rozwiązań. W metalowych konstrukcjach kolor złoty może stanowić elegancką bazę całego projektu, natomiast w zestawieniu z acetatem świetnie sprawdza się jako subtelny detal, który nadaje oprawie biżuteryjny charakter. Jesienne barwy są też wyjątkowo wdzięczne w pracy stylistycznej. Ich głębia i naturalny charakter pozwalają subtelnie ocieplić cerę i harmonijnie połączyć oprawę z kolorem włosów. Wszechstronność barw jesieni, ich klasyczny, nieprzemijający charakter oraz łatwość adaptacji do kobiecego i męskiego wizerunku to powody, dla których jesienne barwy – znacznie łatwiej niż te wiosenno-letnie – funkcjonują w salonie optycznym przez 365 dni w roku.
Chłód, kontrast i charakter
Zimowa paleta w okularowej modzie opiera się na wyrazistych kontrastach i głębokich, nasyconych barwach, niosąc zupełnie inny rodzaj inspiracji niż jesień. Z jednej strony gamę barw budują ciemne i eleganckie kolory bazowe – czerń, antracyt, granat czy ciemna czekolada. Z drugiej pojawiają się zdecydowane akcenty kolorystyczne, takie jak: burgund, królewski fiolet, electric blue, szmaragd czy intensywna czerwień, nadające oprawom większej wyrazistości i bardziej modowego charakteru. I tak na jednym biegunie mamy czerń jako kolor, który zdominował optykę okularową, bez którego trudno byłoby sobie wyobrazić dobrze rotującą ofertę produktową, a na drugim – barwy, których obecność w większości salonów jest często symboliczna i pełni rolę kontrastowego akcentu lub wręcz produktu ekspozycyjnego, pełniącego funkcję wizualnego magnesu. Mimo niższego potencjału sprzedażowego i ograniczonej grupy odbiorców czasem warto pozostawić w ofercie kilka wisienek na torcie, czyli modeli o wyraźnie wizerunkowym charakterze. W końcu w branży optycznej nie bez powodu funkcjonuje przekonanie, że każda oprawa znajdzie swojego właściciela. Budowanie okularowego wizerunku w zgodzie z zimową paletą barw nie opiera się jednak wyłącznie na skrajnościach. Pamiętajmy również o metalicznych odcieniach reprezentowanych przez srebro, stal czy gunmetal, które często pozostają bezpiecznym wyborem klientów, szczególnie w przypadku lekkich konstrukcji metalowych i tytanowych. Z kolei bardziej energetyczne barwy nie muszą dominować całej oprawy – często znacznie lepiej sprawdzają się jako subtelny akcent kolorystyczny, pojawiający się na zausznikach, detalach frontu czy w warstwowej strukturze acetatu.
Trendy są dla salonu optycznego ważnym drogowskazem, ale nigdy gotową receptą na dobrze skonstruowaną ofertę. Sezon jesień–zima daje właścicielom salonów szerokie możliwości budowania portfolio, które łączy modele o wysokim potencjale sprzedażowym z mocno wizerunkowymi oprawami. Oczywiście można by bezkrytycznie podążać za najnowszymi kierunkami, stawiając wyłącznie na hybrydowe zestawienia materiałów, kontrasty pomiędzy spokojną bazą a akcentami kolorystycznymi i dekoracyjnymi czy na mocne bryły reprezentujące nurt bold frame. W praktyce jednak siła dobrze zbudowanej kolekcji tkwi w odpowiednim wyważeniu klasyki, aktualnych nurtów i odważniejszych propozycji. Istotne jest zachowanie różnorodności, która pozwala dotrzeć do każdego użytkownika okularów. Ostatecznie bowiem najlepiej sprzeda się nie sam trend, lecz oprawa właściwie dopasowana do konkretnego klienta, jego urody, garderoby oraz sposobu, w jaki chce być postrzegany.
Radek Wiktorowicz aka Ghosteye
bloger na www.ghosteye.pl, szkoleniowiec, certyfikowany stylista opraw okularowych i kolorysta




























