Ostatnie lata przyniosły rewolucję w sposobie pracy, z pracą zdalną na czele. Pandemia COVID-19 przyspieszyła adaptację do nowych realiów, czyniąc komputer nieodłącznym narzędziem dla wielu zawodów – od informatyków po księgowe. Wzrosła liczba zadań wykonywanych on-line, a telekonferencje zastąpiły spotkania stacjonarne. Konsekwencją jest wydłużony czas spędzany przed monitorami i znaczące zwiększenie obciążenia narządu wzroku.
Nowe wyzwania i możliwości
Rosnące obciążenie wzroku oznacza zwiększone zapotrzebowanie na profesjonalną pomoc okulistów i optometrystów. Wiele osób początkowo nie zauważa pogorszenia widzenia, a dopiero rutynowe badania lub spadek wydajności w pracy skłaniają ich do szukania rozwiązania.
Przedsiębiorcy z branży optycznej powinni wykorzystać tę sytuację, dostosowując ofertę do konkretnych potrzeb klientów „cyfrowych”. Poszukiwane będą soczewki, które zapewnią komfort i ochronę podczas intensywnej pracy z monitorami, wymagającej częstego przenoszenia wzroku między różnymi odległościami.
Docelowym rozwiązaniem dla osób pracujących z monitorami i ekranami mogą być okulary, które spełniają następujące kryteria:
- lekkość i wytrzymałość – zapewnienie komfortu użytkowania przez cały dzień,
- szerokie pole widzenia – bez ograniczeń podczas przenoszenia wzroku,
- powłoki antyrefleksyjne i filtry światła niebieskiego – minimalizowanie odblasków i ochrona oczu przed szkodliwym promieniowaniem,
- technologia progresywna z wieloma punktami ostrości – umożliwienie płynnej korekcji w różnych odległościach,
- wzmocniona powierzchnia – odporność na wielokrotne czyszczenie przedłuży żywotność soczewek.
Ewolucja komfortu
Soczewki progresywne są od dawna cenionym rozwiązaniem dla osób potrzebujących korekcji zarówno do dali, jak i do bliży. Ich główną zaletą jest płynne przechodzenie między strefami widzenia, co jest kluczowe przy częstym przenoszeniu wzroku. Wyzwanie stanowi obszar, w którym korekcja jest niewystarczająca, a przynajmniej – nieoptymalna. Zwykle wydłuża to okres adaptacji do soczewek progresywnych; zdarza się też, że niektórzy pacjenci używają ich niechętnie lub wręcz porzucają.
Producenci radzą sobie z tym, zwiększając liczbę stref korekcji, co poprawia komfort użytkowników. Rzecz w tym, że równocześnie komplikuje się proces produkcji, co wpływa na wzrost kosztów. Odpowiedzią producentów są systemy i metodologie badania wzroku umożliwiające zebranie danych niezbędnych dla produkcji soczewek „szytych na miarę”.
Nowoczesne powłoki
Kluczowym elementem soczewek do pracy z monitorami jest ochrona przed nadmiarem światła niebieskiego. Pomimo postępów w technologii wytwarzania wyświetlaczy niebieska składowa światła emitowanego przez diody LED nadal wpływa na komfort i zdrowie oczu. Skutecznym rozwiązaniem tego problemu są soczewki pokryte specjalnym filtrem.
Sprawdzonym sposobem ochrony wzroku jest stosowanie soczewek pokrytych filtrem odcinającym niebieską część widma. Takich soczewek jest na rynku dużo. Różnica między rozwiązaniami klasycznymi (standardowymi) a nowoczesnymi polega m.in. na tym, że te drugie coraz częściej zawierają powłoki wielowarstwowe. W takim pakiecie – oprócz filtrów barwy niebieskiej – obecne są warstwy antyrefleksyjne, antyelektrostatyczne oraz utwardzające soczewkę. Ta ostatnia funkcja jest bardzo ważna, ponieważ wydatnie wydłuża oczekiwany okres użytkowania soczewek, wykonywanych obecnie przede wszystkim z tworzyw sztucznych.
Każdy z dużych producentów soczewek stosuje nieco inny system oznaczeń oraz używa zastrzeżonych, właściwych tylko swoim wyrobom nazw. Utrudnia to nieco porównywanie właściwości soczewek pochodzących od różnych dostawców. Dlatego warto śledzić rynek na bieżąco, a także poznawać zawiłości nowych konstrukcji i towarzyszących im działań marketingowych.
Soczewki adaptacyjne
Ideałem, na razie pozostającym w sferze marzeń albo literatury science fiction, są soczewki, które mogłyby zmieniać swoją geometrię, dopasowując się do potrzeb pacjenta i wymogów określonego środowiska. Jedna para soczewek umożliwiałaby korekcję dowolnej wady, bez względu na odległość oglądanego przedmiotu od oka. Podobnie filtry: mogłyby modyfikować swoją charakterystykę do aktualnych potrzeb.
Jeśli przyjrzymy się dostępnym technologiom, zauważymy, że istnieją już materiały, które mogą stanowić bazę do prac nad takimi soczewkami. Są to m.in. tworzywa reagujące odkształceniem na przyłożone napięcie czy materiały zmieniające przepuszczalność. Możemy zatem przypuszczać, że optyka okularowa za 50 lat będzie wyglądała zupełnie inaczej niż dzisiaj!
https://feniksmedia.pl/publikacje/Optyk_Polski/86/72/
Piotr Kołaczek
autor specjalizuje się w tematyce naukowo-technicznej oraz w artykułach przybliżających wykorzystywanie nowych technologii i innowacyjnych rozwiązań m.in. w branży optycznej






























