Francuski szyk w oprawie – Jak okulary stały się częścią chic français, cz. 2

Francuska moda nauczyła świat, że o elegancji często decyduje detal. W przypadku okularów detal znajduje się w samym centrum twarzy.

Kształt oprawy, jej kolor, proporcje i sposób wykonania wpływają zarówno na odbiór stylizacji, jak i na postrzeganie osoby, która ją nosi. Właśnie dlatego francuskie wzornictwo okularowe tak konsekwentnie łączy estetykę, funkcję i indywidualność.

Chic français, o którym obszernie pisaliśmy w poprzednim numerze „Optyka Polskiego”, nie jest zbiorem sztywnych zasad ani gotowym uniformem. To sposób myślenia o wizerunku: mniej elementów, ale lepiej dobranych; wyrazisty charakter bez przesady; szacunek dla klasyki połączony z gotowością do eksperymentu. Najważniejsze dziedzictwo chic français stanowi harmonia, a nie ostentacja.
To dzięki niej okulary mogą być jednocześnie funkcjonalne, eleganckie i osobiste.

W tej odsłonie opowieści o wpływie francuskiej mody przyjrzymy się, jak te zasady zostały przełożone na język współczesnych opraw, estetykę francuskich domów mody oraz znaczenie paryskiego salonu SILMO.

Twarz zamiast manekina

Najważniejsze ikony francuskiego stylu nie były jedynie odbiorczyniami mody. Nadawały ubraniom i dodatkom znaczenie, interpretując je w sposób naturalny i osobisty:

  • Brigitte Bardot reprezentowała swobodniejszą stronę francuskiej kobiecości. Biała koszula, baleriny, spodnie capri czy szeroka opaska nabierały dzięki niej charakteru.
  • Catherine Deneuve stała się symbolem bardziej klasycznego i wyrafinowanego oblicza francuskiego szyku, opartego na perfekcyjnym kroju i stonowanej kolorystyce.
  • Jane Birkin, choć urodziła się w Wielkiej Brytanii, właśnie we Francji stała się ikoną paryskiego stylu życia. Łączyła białe koszule, dżinsy, dzianinowe swetry i proste sukienki.
  • Inès de La Fressange reprezentuje natomiast współczesne rozumienie chic français: elegancję dostępną, niewymuszoną i opartą na świadomości własnego stylu.

Co łączy te różne kobiety? Każda z nich zachowała osobisty, wyrazisty rys.
Ich rozpoznawalny styl nie polegał na mechanicznym odtwarzaniu trendów. To ważna lekcja także dla optyka. Dobra oprawa nie powinna zmieniać klienta w kopię modelu z kampanii. Powinna wydobywać jego własny charakter.

Oprawa jak element garderoby

Francuski szyk nie wymaga ogromnej garderoby. Jego podstawą są klasyczne elementy: trencz, marynarka, bretońska koszulka, baleriny czy jedwabna apaszka. Każdy z nich nabiera znaczenia dopiero w konkretnym zestawieniu.

Podobnie można myśleć o okularach. Klasyczna oprawa typu kocie oko może być kobieca i elegancka, ale zależnie od proporcji, koloru i materiału może również wyglądać graficznie albo awangardowo. Prostokątna forma może budować wrażenie profesjonalizmu, minimalizmu lub zdecydowanego charakteru. Okrągłe formy mogą odwoływać się do stylu intelektualnego, artystycznego albo lekkiego retro. Nie istnieje więc jeden „francuski kształt” oprawy. Tamtejsze podejście przejawia się raczej w sposobie projektowania: w świadomych proporcjach, wyważonym detalu i umiejętności połączenia klasycznej formy z subtelną innowacją.

Dla optyka oznacza to odejście od prostych schematów. Geometria jest ważna, ale nie wyczerpuje procesu doboru. Oprawa musi współgrać z mimiką, linią brwi, rozstawem oczu, fryzurą, kolorystyką i sposobem życia klienta. Powinna także odpowiadać na pytanie: „Jak dana osoba chce być postrzegana?”.

Ponadczasowa baza

Francuskie podejście do projektowania opraw można opisać za pomocą czterech wartości: ponadczasowości, jakości wykonania, harmonii formy i indywidualności.

Ponadczasowość nie oznacza rezygnacji z trendów. Chodzi o to, aby nowość nie była jedynym uzasadnieniem dla powstania konkretnego projektu. Dobra oprawa może wchodzić w dialog z aktualną modą, a jednocześnie zachować proporcje i charakter, które nie stracą znaczenia po jednym sezonie.

Jakość wykonania jest kontynuacją francuskiej tradycji rzemieślniczej. W okularach ujawnia się w materiale, wykończeniu powierzchni, pracy zawiasów, precyzji łączeń i komforcie użytkowania. Często najlepiej widać ją dopiero wtedy, gdy klient bierze oprawę do ręki i zaczyna jej używać.

Harmonia formy oznacza równowagę między kształtem, kolorem, konstrukcją i twarzą. Dla twórcy projektu oprawy to jasna wytyczna, że każdy detal powinien mieć swoje miejsce i uzasadnienie.

Indywidualność jest z kolei przeciwieństwem mechanicznego kopiowania. Oprawa może być dyskretna lub mocna, klasyczna albo odważna, ale musi pozostać wiarygodna w zestawieniu z osobą, która ją nosi.

Funkcja spotyka estetykę

Okulary muszą jednocześnie spełniać wymagania estetyczne, optyczne i użytkowe. Piękna oprawa, która jest niewygodna, źle leży lub nie pozwala na właściwe osadzenie soczewek, nie realizuje swojej podstawowej funkcji. Właśnie tutaj francuska filozofia projektowania okazuje się aktualna. Jej celem nie jest dekoracyjność sama w sobie – dobrze zaprojektowana oprawa powinna być harmonijna i wyglądać naturalnie na twarzy, a przy tym pozostawać wygodna i spójna z potrzebami wzrokowymi użytkownika.

W codziennej pracy optyka warto łączyć obie te sfery, czyli kompetencje techniczne ze znajomością języka stylu. Rozstaw źrenic, wysokość montażowa, konstrukcja mostka, długość zauszników czy wymagania wynikające z rodzaju soczewek są równie ważne jak kolor i forma. Profesjonalny dobór opraw zaczyna się tam, gdzie estetyczna intuicja spotyka się z wiedzą optyczną.

Rola SILMO Paris

Naturalnym przedłużeniem francuskiej tradycji projektowania jest paryski salon SILMO – ważne spotkanie branży optycznej. Targi łączą świat technologii, rzemiosła, wzornictwa i mody. Prezentowane są tam rozwiązania dotyczące materiałów, konstrukcji opraw, technologii produkcji oraz kierunków estetycznych.

Paryż od stuleci jest kojarzony z kreowaniem stylu, dlatego targi SILMO, poza pełnieniem ważnej roli jako przestrzeń do nawiązywania kontaktów biznesowych, są też miejscem wymiany idei o tym, jak okulary mają odpowiadać na zmieniające się potrzeby użytkowników i jak może rozwijać się relacja między technologią a designem.

Nowe materiały i sposoby produkcji poszerzają możliwości projektantów, ale nie unieważniają podstawowych pytań: „Czy oprawa jest proporcjonalna?”, „Czy dobrze współgra z twarzą?”, „Czy jest wygodna?”. I wreszcie: „Czy pozwala użytkownikowi pozostać sobą?”.

Francuski szyk
w praktyce salonu optycznego

Najważniejsza lekcja płynąca z chic français nie brzmi: wybieraj wyłącznie francuskie marki. Jej sens jest szerszy. Chodzi o świadomy dobór, jakość i umiar. O dostrzeganie różnicy między produktem efektownym a naprawdę dobrze zaprojektowanym.

W praktyce salonów optycznych przekłada się to na rozmowę o kształcie twarzy czy modzie, lecz także o osobowości klienta, jego pracy, codziennych aktywnościach i sposobie ubierania się. Jedna osoba potrzebuje oprawy, która niemal znika na twarzy. Inna szuka elementu budującego rozpoznawalny wizerunek. Oba wybory mogą być zgodne z francuską filozofią, jeżeli są świadome i harmonijne.

Francuska elegancja nie krzyczy. Pozostawia miejsce na interpretację i nie wymaga podążania za trendami. Łączy tradycję z nowoczesnością, luksus z naturalnością i funkcjonalność z pięknem. Okulary są pełnym wyrazem tej filozofii. Korygują wzrok, chronią oczy i jednocześnie budują wizerunek. Są przedmiotem użytkowym, ale mogą również stać się osobistym znakiem rozpoznawczym. Gdy forma, funkcja i osobowość pozostają w równowadze, oprawa przestaje być tylko dodatkiem. Staje się częścią człowieka.

Olaf Tabaczyński

stylista opraw okularowych, mistrz świata MUA & Style, kolorysta

Monika Misiak-Tabaczyńska

stylistka opraw okularowych, kolorystka, doradczyni wizerunku

Pełny artykuł dostępny jest w e-wydaniu magazynu Optyk Polski

Polecamy

Cover for Magazyn Optyk Polski - branżowy dwumiesięcznik dla profesjonalistów
3,465
Magazyn Optyk Polski - branżowy dwumiesięcznik dla profesjonalistów

Magazyn Optyk Polski - branżowy dwumiesięcznik dla profesjonalistów

Magazyn branżowy dla optyków, optometrystów. Trendy, soczewki, sprzęt, teksty ekspertów, wydarzenia.