Bettisia Gozzadini stanęła po drugiej stronie katedry całe stulecia przed tym, zanim drzwi uczelni na dobre otworzyły się dla kobiet. Osiemset lat później jej imię wraca w miejscu, którego nie mogłaby sobie wyobrazić: na oprawie okularów przeciwsłonecznych. Bettisia (SYA240) to jeden z modeli marki Yalea. I nie jest to wyjątkiem, lecz zasadą, ponieważ w tym portfolio każda oprawa ma swoją bohaterkę – kobietę, która wyróżniła się swoimi wyborami, zaangażowaniem albo osiągnięciami.
Sto kobiet w jednym portfolio
Takich spotkań jest w marce Yalea ponad sto: od Hypatii z Aleksandrii po Malalę Yousafzai, od noblistek po działaczki, o których nie przeczytamy w encyklopediach. Patronka nie jest tu dodatkowym ozdobnikiem, lecz punktem wyjścia dla projektu. Marka mówi o modelach po imieniu. Sandra (VYA206), oprawa z linii essential chic, nosi imię Sandry Day O’Connor, pierwszej kobiety w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych. Merritt (VYA233) to model korekcyjny z technologią clip-on – jedna oprawa w dwóch rolach, zupełnie jak jej patronka, Merritt Moore, która łączy karierę baletnicy z pracą fizyczki kwantowej. Tę myśl niesie także nazwa marki: Yalea nawiązuje do starogreckiego słowa oznaczającego okulary, a brzmi jak kobiece imię.
Polski akcent
Jest w tym portfolio i polski rozdział. Maria Skłodowska-Curie, jedyna osoba uhonorowana Nagrodą Nobla w dwóch różnych dziedzinach nauki, patronuje modelowi VYA016. Wisława Szymborska użyczyła imienia modelom z linii korekcyjnej i przeciwsłonecznej (VYA098 i SYA085), swój model ma też Tamara Łempicka, ikona stylu art déco. Nauka, poezja i sztuka – trzy nazwiska, których polskiej klientce nikt nie musi tłumaczyć.
Dwie kobiety, sto lat, jedna oprawa
Kampanię „Beyond the Glass Ceiling” czytelnicy „Optyka Polskiego” już poznali: oddawała ona głos kobietom, które przełamują bariery zawodowe w swoich branżach. Jeden szczegół tamtej sesji łatwo jednak przeoczyć, a to właśnie w nim domyka się cała idea marki. Każda z bohaterek pozuje w oprawach, które noszą imię innej wybitnej kobiety.
Najlepiej widać to na jednym przykładzie. Tadj Al-Saltaneh, irańska księżniczka z dynastii Kadżarów, pisała pamiętniki i upominała się o prawa kobiet w świecie, który nie dawał jej żadnego prawa głosu. Sto lat później hiszpańska bokserka Tania Alvarez, która na początku sportowej kariery borykała się z problemem braku rywalek i niechęcią mężczyzn do walki z nią, sięgnęła po tytuł mistrzyni Europy. W kampanii pozuje w oprawach Taj (VYA207) – modelu inspirowanym księżniczką i noszącym jej imię. Dzielą je epoka, kraj i życiorys, ale łączy jedno: żadna z nich nie zmieściła się w roli, jaką jej wyznaczono.
Ta sama zasada rządzi resztą obsady: sędzia piłkarska Manuela Nicolosi występuje w modelu Arantxa (VYA237), nazwanym po tenisistce Arantxie Sánchez Vicario, a zawodniczka taekwondo Marzieh Hamidi w modelu Mahin (VYA232), upamiętniającym pionierkę irańskiego teatru. Za imionami idą też czyny: marka wsparła Lekarzy bez Granic, fundując szpital położniczy w Afganistanie, a nośnikiem tej akcji stała się specjalna wersja modelu Halide (SYA244), noszącego imię tureckiej pisarki i aktywistki Halide Edib Adıvar.
Cały artykuł dostępny jest w e-wydaniu magazynu Optyk Polski































