Kiedyś okulary były rzadkością, a często i powodem kompleksów, natomiast dziś stanowią naturalny element codzienności młodego pokolenia. Statystyki są wymowne – według dostępnych badań problemy ze wzrokiem ma już co drugie dziecko w Polsce, co sprawia, że noszenie okularów stało się nie tylko powszechne, ale wręcz modne.
Ten spektakularny zwrot w postrzeganiu okularów przez dzieci i młodzież potwierdza rosnąca popularność „zerówek”, czyli oprawek bez korekcji, noszonych wyłącznie jako akcent stylizacyjny. To zjawisko pokazuje, jak bardzo zmieniło się podejście do okularów – z medycznego „koniecznego zła” przekształciły się one w pożądany element wizerunku.
Producenci okularów doskonale wyczuwają tę zmianę nastrojów społecznych. Odpowiadając na dynamiczne gusta młodego pokolenia, nieustannie wprowadzają nowe kolekcje, które łączą funkcjonalność z najświeższymi trendami. Dzisiejsze oprawki dla dzieci to narzędzia korekcji wzroku, ale przede wszystkim sposób wyrażenia własnej osobowości i przynależności do grupy rówieśniczej. W świecie, w którym różnorodność stylów i kolorów oprawek dorównuje bogactwem „dorosłej” modzie okularowej, warto przyjrzeć się najgorętszym trendom, które kształtują wybory najmłodszych użytkowników okularów.
Korekcja okularowa a rozwój dziecka
Zanim skupimy się na kwestiach związanych z modą, nie sposób pominąć ważnego problemu. Potrzeba korekcji okularowej u najmłodszych sięga nieco głębiej niż u dorosłych pacjentów.
Jej brak w wielu przypadkach zaburza prawidłowe funkcjonowanie dziecka, jego rozwój emocjonalny i kształtowanie się właściwych relacji między rówieśnikami. Istnieje wiele zachowań, które powinny zwrócić naszą uwagę. Wśród nich należy wymienić m.in.: siadanie blisko telewizora, zbliżanie głowy do książki i zeszytu, niestaranne przepisywanie czy mrużenie oczu podczas patrzenia w dal. Konsekwencje niekorygowanej wady wzroku u najmłodszych mają charakter medyczny i psychologiczny i są tematem na osobny artykuł. Na potrzeby niniejszej publikacji wystarczy zapamiętać, że brak okularów korekcyjnych może stwarzać problemy z koncentracją i nauką u dziecka, a także wywoływać męczliwość i bóle głowy.
Kiedy potrzeba korekcji jest nieunikniona, wybór okularów dla dziecka nie powinien być kwestią ani przypadku, ani stylistycznego pójścia na skróty i sięgnięcia po pierwszą lepszą oprawę. Dzisiejsze młode pokolenie jest pełnoprawnym, świadomym konsumentem wszystkiego, co zmieścić możemy pod określeniem „moda okularowa”.
Najmłodsi:płeć a kolor
W przypadku niemowląt czy dzieci w wieku przedszkolnym wybór okularów staje się w znacznej mierze decyzją rodziców, podejmowaną na podstawie informacji otrzymanych od doradcy w salonie optycznym. Dzisiejsza okularowa moda stworzona dla kilkulatków ma zauraczać i przyciągać jak magnes. Czym? Przede wszystkim kolorem! Dziecięce okulary to feerie żywych barw z zachowaniem utrwalonego od lat 40. XX w. podziału na modele dla dziewczynek i chłopców. Mowa oczywiście o różach i błękitach,
do których po stronie różów dołączają fiolety i rozmaite pastele, a po stronie barw niebieskich – pomarańcze czy czerwienie. Oczywiście podział ten jest umowny, ale mocno osadzony w przyzwyczajeniach konsumentów.
To oznacza, że we wszystkich znanych światu kolorach dziewczynki będą wyglądać super, ale za to większość kupujących uzna wszelkie odcienie różu za nieodpowiednie dla chłopców. Rzecz jasna każdy klient może świadomie zakwestionować taki podział, jednak ugruntowanych, kulturowych stereotypów raczej globalnie to nie zmieni.
Co wśród najmłodszych – obok koloru – wywoła uśmiech od ucha do ucha? Nawiązanie do bajkowych postaci i motywów z kreskówek! Bajkowy świat już jakiś czas temu wniknął do mody, także okularowej. Disney, Pixar, Marvel Animation – to jedne z najbardziej znanych amerykańskich wytwórni, których bohaterów każde pokolenie pamięta przez całe życie. Dlatego nie ma się co dziwić, że okulary z grafiką Spider-Mana czy jednorożca będą dla kilkulatków cenniejsze niż luksusowy, włoski wyrób rzemieślniczy.
Influence marketing i nastolatki
Obecni kilkunastolatkowie, czyli pokolenie Alfa, to grupa, która nie dorasta na trzepaku, lecz w cyfrowym świecie. Czy nam się to podoba, czy nie, dzieciaki te znajdują się pod silniejszym niż dorośli wpływem kreującego trendy i wpływającego na decyzje zakupowe marketingu influencerskiego.
Nie ma nic nadzwyczajnego w tym,
że artyści i znane twarze wykorzystują sławę w celu promowania produktów za pośrednictwem mediów społecznościowych. Obawę budzi jednak zdewaluowanie słowa „artysta”, które coraz częściej propaguje zachowania wątpliwe etycznie czy estetycznie, za to mocno „klikalne” w sieci. Nie dzieląc jednak influencerów na dobrych i złych, warto prześledzić, jakie reprezentowane przez nich okularowe kierunki w modzie stały się przedmiotem pożądania wśród przedstawicieli pokolenia Alfa.
Po pierwsze: logomania. Młodzież lubi modę reprezentującą świat high live. A to gwarantuje im szeroko pojęty branding, wykorzystujący w okularowych stylizacjach konkretne modele marek luksusowych. To domy mody, które są tak samo znane z przepychu i luksusu w świecie dorosłych, jak i nastolatków. Oni zresztą idą nierzadko dalej – znaczek na oprawce u młodszych okularników zwykle znaczy więcej niż u dorosłych.
Po drugie: opływowy fashion style. Dużym zainteresowaniem wśród nastolatków cieszą się okulary przeciwsłoneczne, gdzie design to połączenie Matriksa, sportowego sznytu i szczypty kiczu. Opływowe, dopasowane do kształtu twarzy okulary zjednały sobie zarówno dziewczyny, jak i chłopców, którzy wykorzystują tego typu modele w rozmaitych casualowych stylizacjach.
Po trzecie: wąskie, geometryczne oprawki. Coraz częściej dzisiejsza młodzież w okularowych wyborach ceni sobie prostotę wyrażaną przez wąskie, prostokątne oprawy korekcyjne i okulary przeciwsłoneczne. Wśród tych pierwszych dominującym materiałem jest metal, zaś w tych drugich wykorzystywany jest zarówno metal, jak i acetat. Co ciekawe, nie tylko w tym, ale we wszystkich młodzieżowych okularowych nurtach nie ma jaskrawych barw. W oprawach metalowych królują złoto i srebro, a w plastikowych wybór jest tylko jeden – kolor czarny.
Ponadczasowe rozwiązania
Jeśli miałbym wskazać jednego, niepodważalnego zwycięzcę w kategorii oprawek okularowych dla dzieci, wybór byłby oczywisty: oprawki owalne. Ten klasyczny kształt zdobył serca zarówno przedszkolaków, jak i nastolatków z pokolenia Alfa, stając się prawdziwym fenomenem na rynku okularów korekcyjnych.
To fascynujący paradoks – podczas gdy w segmencie okularów przeciwsłonecznych dla dzieci owalne formy pozostają w cieniu bardziej geometrycznych kształtów, w świecie oprawek korekcyjnych panują niepodzielnie. Złote, srebrne, czarne, czerwone, grube, cienkie, w połysku i w macie – każda opcja cieszy się dużą popularnością i doskonale prezentuje się na twarzach najmłodszych klientów.
Okularowe wybory nieletnich coraz częściej są mocno sprecyzowane, a już 10-latkowie potrafią być świadomymi konsumentami, którzy doskonale wiedzą, czego chcą. My, dorośli, czasem możemy się od nich wiele nauczyć. Chociażby umiejętności patrzenia na świat przez różowe okulary.
Radek Wiktorowicz aka Ghosteye
bloger na www.ghosteye.pl, szkoleniowiec, certyfikowany stylista opraw okularowych i kolorysta






























