Wpływ jaskry na bezdech senny

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Nowe badania naukowe potwierdzają, że osoby cierpiące na bezdech senny powinny przebadać się pod kątem występowania u nich jaskry. Tajwańscy uczeni udowodnili bowiem bezpośredni związek między tymi schorzeniami.


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  
Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Naukowcy z Tajwanu dowiedli, że osoby z bezdechem sennym (ang. obstructive sleep apnea, OSA) są dużo bardziej narażone na rozwój jaskry, w porównaniu do osób wolnych od tego schorzenia. Wyniki badania, które jest pierwszą próbą skalkulowania ryzyka wystąpienia tej choroby oczu u osób z zaburzeniami snu, zostały opublikowane w sierpniowym numerze magazynu „Ophthalmology”, periodyku Amerykańskiej Akademii Okulistyki.

Jaskra i bezdech senny

Na całym świecie na jaskrę cierpi blisko 60 mln osób [1]. Choroba ta jest obecnie drugą główną przyczyną ślepoty na świecie [2]. Według statystyk, w Polsce na jaskrę choruje około 800 tys. osób. Niestety tylko część z nich (szacuje się, że ok. 65 tys.) jest świadomych swojej choroby i znajduje się pod specjalistyczną opieką lekarską. Sprawy nie ułatwia fakt, że schorzenie to potrafi przez wiele lat nie dawać żadnych objawów, jest też bezbolesne, zaś skutki jego nieleczenia mogą być bardzo poważne (stopniowe uszkodzenie nerwu wzrokowego i w efekcie ślepota). Obturacyjny bezdech senny to choroba polegająca na występowaniu podczas snu przerw w oddychaniu (5–15 pauz w ciągu godziny spoczynku), trwających dłużej niż 10 sekund. W wyniku choroby drogi oddechowe są na ten czas blokowane. Według Światowej Organizacji Zdrowia, na bezdech senny cierpi 100 mln osób na całym świecie[3]. Warto zauważyć, że szczególnie narażone na występowanie choroby są osoby chrapiące (zwłaszcza głośno i nieregularnie), dlatego powinny one przebadać się pod tym kątem. Innym objawem choroby jest permanentna senność pacjenta w ciągu dnia, co wynika z tego, że choroba ta znacząco upośledza jakość snu. Co więcej, w dłuższej perspektywie powtarzające się okresy pobudzenia i niedotlenienia organizmu prowadzą m.in. do zaburzenia pracy narządów wewnętrznych. Niezawodnym sposobem rozpoznawania bezdechu jest nocna polisomnografia (pacjent śpi podłączony do urządzenia rejestrującego zmiany zachodzące w jego organizmie, m.in. EKG, EEG, ciśnienia czy saturacji krwi).

Geneza i metoda badania

Podstawą przeprowadzonego przez naukowców z Taipei Medical University retrospektywnego badania zatytułowanego „Obturacyjny bezdech senny a zwiększone ryzyko wystąpienia jaskry” była ogólnonarodowa baza danych. Celem eksperymentu było ustalenie poziomu ryzyka występowania najczęstszych postaci jaskry u pacjentów cierpiących jednocześnie na najpowszechniejszą postać bezdechu sennego. Naukowcy zrewidowali narodowy rejestr ubezpieczeń medycznych [4] pod kątem 1012 pacjentów w wieku od 40 lat wzwyż, zamieszkałych na terenie całego Tajwanu, u których w latach 2001–2004 zdiagnozowano bezdech senny. Wyniki porównano z danymi uzyskanymi od przypadkowych 6072 osób, stanowiących grupę kontrolną. Wszystkie podmioty uczestniczące w badaniu obserwowano indywidualnie przez okres 5 lat w celu identyfikacji tych z nich, u których w rezultacie zdiagnozowano jaskrę z otwartym kątem przesączenia.

Wyniki badania

W okresie 5-letniej obserwacji częstość występowania jaskry na 1000 osobo-lat wynosiła 11,26 i 6,76 – odpowiednio dla pacjentów cierpiących i wolnych od bezdechu sennego. W kalkulacji uwzględniono takie czynniki charakteryzujące badanych, jak: miesięczne dochody, zamieszkanie w danym regionie geograficznym, występowanie innych chorób (tj. cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, otyłość, hiperlipidemia, choroby nerek, niedoczynność tarczycy), a także liczbę odbytych ambulatoryjnych wizyt okulistycznych. W rezultacie ustalono, że ryzyko zachorowania na jaskrę otwartego kąta w ciągu pięciu lat od diagnozy obturacyjnego bezdechu sennego było 1,67 razy wyższe u osób, które cierpiały na bezdech senny, w porównaniu do osób z grupy kontrolnej. O ile dostępne są też wcześniejsze badania, dotyczące relacji między częstotliwością występowania jaskry a innymi schorzeniami, badanie tajwańskich naukowców udowadnia, że obturacyjny bezdech senny jest nie tylko markerem słabego zdrowia, ale w rzeczywistości jest niezależnym czynnikiem ryzyka przy występowaniu jaskry z otwartym kątem przesączenia (jaskra prosta). Potwierdzenie związku pomiędzy tymi dwoma chorobami jest istotne ze względu na fakt, iż na całym świecie duża ilość osób cierpi na oba te schorzenia. Co więcej, obie dolegliwości charakteryzują się często brakiem świadomości u pacjentów. „Mamy nadzieję, że wyniki tego badania zachęcą lekarzy do uświadamiania pacjentom, cierpiącym na bezdech senny, związku między ich chorobą a jaskrą z otwartym kątem przesączania. Chcielibyśmy, żeby nasza praca przysłużyła się do podnoszenia świadomości w tej kwestii i zachęcania do leczenia tych, którzy tego potrzebują” – stwierdzili autorzy badania, przeprowadzonego pod kierownictwem dra n. med. Herng-Ching Lin z Kolegium Nauki i Technologii Medycznej w Taipei Medical University [5].

Jaskra jako czynnik ryzyka

Również wcześniejsze badania potwierdzają, iż pacjenci z bezdechem śródsennym stanowią grupę podwyższonego ryzyka wystąpienia jaskry. Autorzy publikacji zatytułowanej „Aktualne poglądy na jaskrę: naczyniowe czynniki ryzyka” [6] zauważają, że związki pomiędzy tymi schorzeniami są poddawane analizie co najmniej od roku 1982. Naukowcy Alon Harris, Adam Moss oraz Deepam Rusia pracują w Centrum Badań nad Jaskrą i Diagnostyki Jaskry na Uniwersytecie Medycznym w stanie Indiana, zaś dr hab. Marta Misiuk-Hojło jest przewodniczącą Sekcji jaskry PTO. W swojej książce zwracają oni uwagę miedzy innymi na badania Mojon i współpracowników, którzy, na podstawie przekrojowego badania na 114 pacjentach, wyciągnęli wniosek, iż pacjenci z bezdechem śródsennym stanowią grupę podwyższonego ryzyka wystąpienia jaskry i w związku z tym zaleca się badania przesiewowe w tej grupie pacjentów. Również Bendel i współpracownicy przeprowadzili przekrojowe badanie 100 pacjentów z umiarkowanym i ciężkim bezdechem sennym i dowiedli, że występowanie jaskry obserwuje się u 27% badanych osób. Autorzy wspomnianej pracy naukowej wskazują również na fakt, iż z bezdechem śródsennym powiązane są inne zaburzenia oczne. Jednym z najczęściej spotykanych jest zespół wiotkich powiek (floppy eyelid syndrome, FES). Zespół ten występuje z dużą częstością u pacjentów z bezdechem śródsennym, natomiast rzadko w ogólnej populacji, co czyni go w dużej mierze charakterystycznym dla bezdechu śródsennego. Wśród innych schorzeń, powiązanych z występowaniem bezdechu sennego, wymienić też można idiopatyczną przednią niedokrwienną neuropatię nerwu wzrokowego (nonarteritic ischemic optic neuropaty, NAION), neuropatię nerwu wzrokowego i obrzęk tarczy nerwu wzrokowego.

W związku z powyższym, okuliści na całym świecie są zgodni, że każdy pacjent, niezależnie od tego, czy odczuwa realną potrzebę wizyty u okulisty, powinien regularnie badać swój wzrok pod kątem występowania jaskry. Ważne, by zrobić to choć raz, koniecznie przed 40. rokiem życia, kiedy to pojawić się mogą ewentualne pierwsze oznaki choroby.

PRZYPISY:
[1] Quigley i Broman, „Number of people with glaucoma worldwide in 2010 and 2020”.
[2] Biuletyn WHO 2002, Resnikoff i in., s. 844–851.
[3] http://www.who.int/gard/publications/chronic_respiratory_diseases.pdf
[4] Longitudinal Health Insurance Database 2000.
[5] Wszyscy lekarze uczestniczący w badaniu to: Ching-Chun Lin, MA, Chao-Chien Hu, MD, Jau-Der Ho, MD, PhD, Hung-Wen Chiu, PhD.
[6] A. Harris, A. Moss, D. Rusia, M. Misiuk-Hojło, „Aktualne poglądy na jaskrę: naczyniowe czynniki ryzyka”, Wrocław 2010

Źródło: http://www.aao.org/newsroom/release/20130807.cfm

Beata Pałac


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Polecamy