Strefa eksperta: Czy warto proponować klientom spersonalizowane soczewki okularowe?

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Odpowiedź na powyższe pytanie nie jest oczywista i zależy od wielu czynników. W przypadku obu stron transakcji – sprzedaży i zakupu okularów – sytuacja może wyglądać różnie. Jednak założenie, że optycy proponują klientom soczewki okularowe przynoszące im największy zysk jednostkowy, byłoby zdecydowanie krzywdzące. Wierzę, że jest to niewielki margines branży, zaś optycy-profesjonaliści osiągają sukces, bazując na zaufaniu klientów i starannym doborze odpowiednich soczewek.

Na czym polega personalizacja lub indywidualizacja soczewek okularowych? Do wyboru jest tylko kilka parametrów, niektóre z nich są niezmienne od wielu lat. Prześledźmy kolejno możliwości indywidualizacji poszczególnych cech.

Materiały

Często pierwszą decyzją jest wybór materiału bazowego soczewki. Trudno w tym aspekcie upatrywać wielkich możliwości dopasowania do oczekiwań klienta, bowiem na rynku królują dobrze znane i sprawdzone materiały, jak poliwęglan (n = 1,586; l. Abbego = 30), CR-39 (n = 1,499; l. Abbego = 58) czy Trivex  (n = 1,527; l. Abbego = 44) o dość podobnych parametrach optycznych, choć różniących się własnościami mechanicznymi. Przykładowo, poliwęglan ma największą wytrzymałość na uderzenia, ale za to poddany silnemu mechanicznemu odkształceniu może później utrzymywać naprężenia, prowadzące do lokalnej zmiany mocy i nie nadaje się do barwienia. Z kolei trivex przy mniejszej skłonności do naprężeń ma nieco niższy indeks, a CR-39 może kruszyć się przy wierceniu otworów.

Współczynnik załamania

Wraz ze wzrostem mocy i wielkości tarczy oprawy rośnie znaczenie liczby Abbego i indeksu, czyli współczynnika załamania. Tu decyzja nie jest prosta i zależy od mocy wskazanej na recepcie, ponieważ działają tu przeciwnie dwa zjawiska: przy dużej tarczy zwiększenie indeksu daje cieńsze, lżejsze i bardziej estetyczne soczewki, ale wraz ze wzrastającą liczbą Abbego i mocą optyczną rosną aberracje chromatyczne. Dla materiału MR-10 (n = 1,67) czy MR-174 (n = 1,74) liczba Abbego jest na poziomie 32-33. Klienci pracujący np. z dużymi ekranami mogą odczuwać dyskomfort z tego powodu.

Zestaw powłok

Elementem indywidualizacji soczewek okularowych jest wybór zestawu powłok, z tym że ich oferta nie jest bardzo szeroka, a w większości przypadków producenci proponują gotowe „zestawy”. Optyk nie decyduje o sposobie utwardzenia, czasami wybiera rodzaj powłoki antyrefleksyjnej o konkretnej barwie odbicia szczątkowego (wtedy zwykle trzeba wybrać producenta), ewentualnie dodatkowe warstwy,
np. filtrujące światło niebieskie/UV, polaryzacyjne czy ułatwiające czyszczenie (hydrofobowe/hydrofilowe, antystatyczne itp.). Warto wspomnieć także o możliwości uzyskania efektu fotochromowego, z tym że właściwie jedyne oczekiwanie klientów zdecydowanych na taką powłokę to możliwe szybkie zabarwianie i odbarwianie do poziomu całkiem przezroczystego.

 

Konstrukcja soczewek

Ostatnim, ale najważniejszym elementem indywidualizacji soczewek okularowych jest wybór ich konstrukcji. Można w tym upatrywać największych możliwości dopasowania do „parametrów” klienta. Powszechne wprowadzenie technologii free form umożliwiło niemal dowolne kształtowanie powierzchni soczewki i zaowocowało licznymi eksperymentami, które miały na celu jak najlepsze dopasowanie soczewek do oczekiwań i potrzeb klientów. Dotyczy to przede wszystkim soczewek progresywnych i degresywnych, bo w przypadku soczewek jednoogniskowych mamy nieco prostszą sytuację – należy zminimalizować aberracje w obszarze peryferyjnym dla jednej mocy soczewki, co potrafimy od wielu lat. Dodatek mocy do pracy w bliży jest zaś wtedy uzupełniany przez akomodację.

Zalety spersonalizowanych soczewek

W 2016 roku w czasopiśmie „Optometry and Vision Science” ukazała się ciekawa praca zatytułowana „Personalized Progressive Addition Lenses: Correlation between Performance and Design” („Spersonalizowane soczewki progresywne: korelacja pomiędzy skutecznością a konstrukcją”). Przebadano w niej 51 osób, stosując soczewki okularowe spersonalizowane w różnym stopniu, w których podczas określania rozkładu mocy uwzględniano, oprócz podstawowych parametrów, takich jak PD, VD itp., także styl życia, charakter wykonywanego zawodu, sposób czytania, oko dominujące czy nawet aberracje układu optycznego oka (w najbardziej zaawansowanych). Przetestowano konstrukcje typu soft i hard. Dla przypomnienia, w konstrukcji soft strefy do dali/ bliży są mniejsze, dzięki czemu gradient astygmatyzmu w pobliżu strefy progresji jest mniejszy niż w konstrukcji hard. Badano nie tylko ostrość wzroku, klienci oceniali także stopień rozmycia, dystorsję itp. podczas patrzenia przez różne strefy soczewek. Badaniu towarzyszyła szczegółowa ankieta, w której oceniano poszczególne aspekty funkcjonowania soczewek.

Zadowolenie klienta

Podczas dyskusji dotyczących wyników wspomnianych badań przedstawiono kilka wniosków dla praktykujących optyków oftalmicznych. Po pierwsze, niezależnie od wybranej konstrukcji, soft lub hard, subiektywny komfort i tolerancja (ocena jakości widzenia w różnych strefach) po okresie adaptacji były takie same, mimo że pierwsze wrażenie klienta sugeruje częściej konstrukcję soft. Po drugie, klienci wyraźnie preferowali konstrukcje spersonalizowane w porównaniu z uniwersalnymi i oceniali je jako ogólnie komfortowe i bardzo dobre, przy czym różnica pomiędzy różnie zaawansowanymi soczewkami spersonalizowanymi była niewielka. Po trzecie, jeśli klienci uczestniczyli w wyborze parametrów soczewki, w szczególności wielkości stref do dali i do bliży, czy ogólnie wyborze obszaru przestrzeni, w którym chcą widzieć najwyraźniej, byli najbardziej zadowoleni z rezultatu i lepiej oceniali ogólny komfort widzenia.

Średnie i wysokie wady refrakcji

Jednocześnie trzeba pamiętać, że ogólne zasady doboru soczewek, nie tylko progresywnych, ale wszelkich, można stosować bez problemu tylko w przypadku małych wad refrakcji. Gdy mamy do czynienia z wadami średnimi lub wysokimi, którym nierzadko towarzyszą inne problemy ze wzrokiem, jak anizometropia, wysoki astygmatyzm, niedowidzenie, choroby siatkówki, czy forie lub tropie, wtedy odpowiednie dopasowanie konstrukcji soczewek staje się sporym wyzwaniem. Producenci soczewek okularowych oferują urządzenia, które w sposób możliwie obiektywny i automatyczny starają się ustalić właściwe parametry spersonalizowanej korekcji okularowej, jednak optyk lub optometrysta o małym doświadczeniu powinien skonsultować uzyskane wyniki z innym specjalistą, a także z producentem. Każdy przypadek dużej wady jest nietypowy i z jednej strony personalizacja soczewek jest w tym wypadku szansą na lepsze widzenie, a z drugiej – dużym wyzwaniem. W trudnych przypadkach współpraca optyka z przedstawicielem producenta leży w interesie obu stron, zmniejszając liczbę reklamacji z powodu niedostatecznej adaptacji lub jej braku do wybranej konstrukcji.
Podsumowując, odpowiedź na pytanie zawarte w tytule brzmi: tak, warto proponować spersonalizowane soczewki, należy jednak zachować przy tym czujność. Jeśli potrzebom klienta sprosta niewielka progresja/degresja lub nie potrzebuje ich wcale, to zwykle wystarczają konstrukcje uniwersalne. Jednak w przypadku, gdy niezbędne okazują się okulary z płynną zmianą mocy, warto zaproponować soczewki spersonalizowane, pamiętając, że bez dobrego wywiadu i oceny wszystkich parametrów wzroku klient może się nie zaadaptować.

 

Tekst: Dr hab. Jacek Pniewski, ACKO Akademickie Centrum Kształcenia Optometrystów i Optyków Okularowych, Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Polecamy