Przegląd soczewek kontaktowych dla dzieci i młodzieży

Dzieci i młodzież doceniają w soczewkach wygodę (mogą w nich bezpiecznie uprawiać sport) oraz względy estetyczne. Producenci stale pracują nad nowoczesnymi rozwiązaniami, mającymi na celu wspomóc zdrowie najmłodszych pacjentów.

Soczewki kontaktowe traktuje się głównie jako bardziej estetyczną i wygodniejszą alternatywę dla okularów. Tak też postrzegają je dzieci i młodzież.

Wskazania medyczne

Istnieje wiele wskazań medycznych do noszenia zwłaszcza miękkich soczewek kontaktowych. – Jednym ze wskazań medycznych do noszenia soczewek kontaktowych są duże wady refrakcji: duża nadwzroczność czy krótkowzroczność. Przy takich wadach w soczewkach kontaktowych powiększenie lub pomniejszenie obrazu w oczach nie jest aż tak duże jak w okularach. To sprawia, że optyka i pole widzenia są trochę lepsze i szersze – mówi Sylwia Kijewska, ekspertka ds. rozwoju optometrii z Medicover. Soczewki kontaktowe, jak mówi, sprawdzą się także przy różnowzroczności. – Mowa zwłaszcza o przypadkach, gdy na jednym oku mamy wadę, a na drugim jej nie mamy albo na jednym oku mamy nadwzroczność, na drugim krótkowzroczność. Wówczas wskazane jest, by soczewek przynajmniej spróbować. Dzięki nim widzenie będzie dla dziecka lepsze i przyjemniejsze – podkreśla Sylwia Kijewska. Istnieją też wady, przy których mogą się sprawdzić sztywne soczewki kontaktowe. Ekspertka z Medicover przypomina, że twarde soczewki zaleca się przy wysokich oraz nieregularnych astygmatyzmach, a także przy problemach ze stożkiem rogówki. – Warto myśleć w takich przypadkach o twardych soczewkach, bo one „kształtują” rogówkę. Niemniej tutaj konsultacja okulistyczna jest kluczowa – zauważa. Innym wskazaniem do noszenia soczewek jest afakia, czyli bezsoczewkowość. W takim przypadku noszenie soczewek zaleca się u małych dzieci, nawet niemowląt.

Na horyzoncie dużo nowości

Wskazań medycznych do noszenia soczewek kontaktowych jest wiele, a producenci stale starają się wypracowywać nowe metody korekcji wad wzroku. Wkrótce dzieci i młodzież będą mogły korzystać z nowych rozwiązań. – To, co jest przeznaczone dla dzieci i o czym ostatnio jest coraz głośniej, to soczewki, które stosuje się do kontroli krótkowzroczności. To rozwiązanie dostępne zarówno w soczewkach miękkich, jak i soczewkach sztywnych. W przypadku soczewek sztywnych producenci idą bardziej w kierunku soczewek ortokeratologicznych, które nosi się tylko nocą, a w ciągu dnia nie ma takiej konieczności. Jeśli chodzi o soczewki miękkie, to w zeszłym roku amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zaaprobowała miękką soczewkę do spowolnienia progresji krótkowzroczności. Taką soczewkę nosi się tak, jak tradycyjną soczewkę miękką jednodniową. Pozwala ona zahamować proces krótkowzroczności, a w konsekwencji ma zminimalizować ryzyko zmian na siatkówce – mówi Sylwia Kijewska.

Na jeden dzień czy dłużej

Dzieci i młodzież potrzebują szczególnych rozwiązań, zwłaszcza ze względu na higienę noszenia soczewek, dlatego zaleca się im noszenie soczewek jednodniowych. – Pod względem komfortu noszenia, ale też minimalizowania ryzyka jakichkolwiek powikłań w postaci infekcji, dzieciom i młodzieży zaleca się soczewki miękkie jednodniowe. Jeśli dziecko nie radzi sobie z zakładaniem i zdejmowaniem soczewek, a są wskazania do ich noszenia, wówczas można rozważyć soczewki o przedłużonym noszeniu, np. dzień/noc lub soczewki sztywne, które nie obejmują całej rogówki, lub miniskleralne, skleralne albo takie, które są hybrydą między soczewkami sztywnymi a miękkimi. Takie rozwiązania zaleca się jednak w wyjątkowych przypadkach – mówi Sylwia Kijewska.

Wiek nie jest najważniejszy

Ekspertka z Medicover zauważa, że soczewki kontaktowe cieszą się rosnącą popularnością, szczególnie wśród dzieci powyżej 10. roku życia. Przeważają względy estetyczne – dzieci chcą być lepiej postrzegane przez rówieśników i niekoniecznie chcą nosić okulary. Drugim czynnikiem, na który zwraca uwagę Sylwia Kijewska, jest aktywność dzieci. W soczewkach o wiele łatwiej i bezpieczniej uprawiać dzieciom sport. Oba czynniki wpływają na to, że soczewki będą w najbliższych latach cieszyć się jeszcze większą popularnością. Przy ich polecaniu małym pacjentom czy klientom niekoniecznie musimy kierować się wiekiem. – Nie radziłabym sugerować się wiekiem, a bardziej dojrzałością i sprawnością manualną oraz obowiązkowością dzieci. Z soczewkami może poradzić sobie dziecko 5-6-letnie, a równie dobrze 12-13-latek może mieć z nimi problem. Jeśli dziecko potrafi zachować higienę, wie, że często musi myć ręce przed zdejmowaniem i zakładaniem soczewek, dotykaniem pojemnika, jeśli jest w stanie wyczyścić soczewki albo będzie pamiętało, by w soczewkach nie spać, to jak najbardziej jest sobie w stanie z nimi poradzić. Nieoceniona jest jednak pomoc rodziców. Ważne, by wspomagali dziecko, np. przypominali o obowiązku zdejmowania soczewek – podsumowuje Sylwia Kijewska.

 

Justyna Sobolak

Polecamy