Potencjalna szkodliwość światła niebieskiego. Obecny stan wiedzy

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Dotychczasowe badania naukowe na modelach zwierzęcych oraz z użyciem hodowli komórkowych wykazały, że wysokoenergetyczne promieniowanie widzialne, szczególnie w niebieskiej części widma elektromagnetycznego (około 400–500 nm), może indukować fototoksyczne (fotochemiczne) uszkodzenie siatkówki. Ustalono dwa mechanizmy tego uszkodzenia, zwane typem I i II.

Uszkodzenie typu I zaobserwowano już w 1966 roku po długotrwałym narażeniu szczurów albinosów na światło ze źródła fluorescencyjnego o długości fali w zakresie 490–580 nm. Zniszczenia nastąpiły początkowo w fotoreceptorach, a następnie w komórkach nabłonka barwnikowego siatkówki (RPE). Uszkodzenie typu II (zidentyfikowane w 1978 roku) wystąpiło po krótszych ekspozycjach na światło o dużym natężeniu (od 10 s do 2 h) i występowało silniej dla krótszych fal, początkowo na poziomie komórek RPE, z maksimum działania występującym przy około 440 nm w oku fakijnym. Na podstawie tych badań opracowano międzynarodowe standardy, które określają bezpieczne zakresy widmowe, gdzie prawdopodobieństwo wystąpienia działań niepożądanych jest relatywnie niewielkie.

Wpływ na narząd wzroku

Wspomniane normy były tworzone w czasach, gdy sztuczne źródła światła miały zwykle mniejsze natężenia i inną charakterystykę widmową niż współczesne, szczególnie źródła elektroluminescencyjne, takie jak na przykład diody LED czy kompaktowe lampy fluorescencyjne (CFL). Mimo że typowe światło emitowane z tych źródeł wydaje się białe, to jednak jego charakterystyka widmowa jest różna niż źródeł żarowych, których krzywa emisji jest zbliżona do promieniowania ciała doskonale czarnego. Dzięki temu zwykła żarówka posiada maksimum emisji przesunięte w kierunku czerwieni. Potencjalnie niebezpiecznym źródłem światła są białe diody LED, które wykazują silny pik emisji w zakresie światła niebieskiego. Wynika to z typu użytej technologii, w której pozostałą część widma uzyskuje się poprzez fluorescencję pobudzaną światłem niebieskim. Zmiany, jakie zaszły w technice oświetleniowej, a także elektronice użytkowej, gdzie używa się tych nowych źródeł do podświetlania ekranów, rodzą obawy o niekorzystny wpływ na cały narząd wzroku.
Całkowita filtracja światła niebieskiego nie jest jednak wskazana, bowiem pełni ono ważne funkcje w organizmie człowieka. Odkrycie w 2002 r. kolejnego typu fotoreceptorów – światłoczułych komórek zwojowych siatkówki (ipRGC) zawierających melanopsynę, odpowiadających za wywoływanie odpowiedzi niewzrokowych, pozwoliło na wykazanie, że światło pobudza nie tylko korę wzrokową, ale także inne obszary mózgu. Dzięki temu możliwa jest na przykład regulacja życiowego rytmu dobowego, czy też pobudzenie lub poprawa samopoczucia. Na wiele pytań związanych z tym mechanizmem nie ma jeszcze odpowiedzi, udało się jednak ustalić, że największy wpływ na komórki ipRGC ma światło o długości fali z zakresu 459–484 nm.
Obawy o negatywny wpływ światła niebieskiego na siatkówkę są bardzo istotne w przypadku osób po operacji zaćmy, bowiem wtedy naturalna soczewka, która szczególnie w zaćmie stanowi barierę dla światła niebieskiego, zostaje zastąpiona sztuczną, co w efekcie pozwala na ponowną penetrację oka w pełnym zakresie widma światła widzialnego.
Naturalną formą ochrony wzroku wydają się soczewki wyposażone w filtr światła niebieskiego o takiej charakterystyce transmisji, która nie zaburza funkcji regulacyjnej tego światła, a jednocześnie nie pozwala na zbyt duże natężenie na dnie oka. W ten sposób można się spodziewać, że np. część objawów zmęczenia wzroku ustąpi, a także zmniejszy się prawdopodobieństwo chorób siatkówki.

Odpowiedni dobór korekcji

Niestety, do tej pory nie udało się jednoznacznie, z wysokim prawdopodobieństwem, wykazać ochronnej funkcji okularów, soczewek okularowych lub wszczepialnych, filtrujących światło niebieskie, mimo istnienia silnych przesłanek z badań in vitro, wspomnianych na początku artykułu. Żaden badacz nie zaryzykuje intencjonalnego uszkodzenia siatkówki pacjenta, zaś badania komfortu wzrokowego są bardzo trudne w interpretacji, z uwagi na aspekt psychologiczny. Istnieje także wiele czynników ryzyka wystąpienia chorób degeneracyjnych, co sprawia, że ustalenie dokładnego wpływu tylko jednego z nich może być praktycznie niemożliwe. Zostają nam zatem przesłanki dotyczące światła niebieskiego, które mogą być jedynie wskazówkami do wyboru korekcji. Warto pamiętać przy tym, że istnieją warunki środowiska wzrokowego, w których użycie okularów filtrujących światło niebieskie ma bezpośredni wpływ na komfort widzenia poprzez poprawę kontrastu. Decyzja zawsze powinna należeć do optyka, po szczegółowym wywiadzie na temat warunków pracy i życia.


Dr hab. Jacek Pniewski
koordynator studiów z optyki okularowej i optometrii Wydział Fizyki, Uniwersytet Warszawski


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Polecamy