Optyczne forum eksperckie

Jakie są perspektywy dla branży optycznej na 2018 rok?

Marian Wójcik
Starszy Małopolskiego Cechu Optyków, prezes zarządu

Obecnie optyka ma się nieźle. Dowodem – piękne salony optyczne wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt okulistyczno-optyczny i najnowsze urządzenia szlifiersko-pomiarowe. To jest fakt, ale istnieją również zakłady mające prymitywny sprzęt do mierzenia i obróbki szkieł. Muszę przyznać, że jest ich coraz mniej. Są jeszcze problemy z zakupem okularów gotowych sprowadzanych ze Wschodu. Osoby używające ich na co dzień w dłuższej perspektywie narażają się na poważne konsekwencje zdrowotne. Nad świadomością Polaków w tym względzie czuwa Krajowa Rzemieślnicza Izba Optyczna, Małopolski Cech Optyków w Krakowie oraz każdy optyk w Polsce. Postęp w świadomości Polaków jest widoczny, ale dalej nad tym pracujemy. Gotowe okulary są sprzedawane na całym świecie, ale używa się ich sporadycznie, w przypadkach losowych, kiedy np. okulary zostaną skradzione lub zagubione, a człowiek nie widzi. Wtedy na krótko można się posiłkować okularami jednorazowymi, czyli gotowymi.
Rynek optyczny w Polsce będzie się rozwijał. Jest kilka dróg, by zostać optykiem. Po maturze trzeba zgłosić się do mistrza optyki, po trzech latach zdać egzamin czeladniczy, po następnych trzech – egzamin mistrzowski. Po drodze odbywa się liczne kursy i szkolenia. W Polsce są wyższe szkoły optyczne, po ukończeniu studiów zostaje się magistrem optyki. Są również wyższe szkoły optometrii. Cieszymy się wszyscy, bo młodzi ludzie chcą się uczyć. Jeśli rządzący nie będą nam przeszkadzać, to rozwój polskiej optyki przyspieszy. Już teraz nie ustępujemy optykom z Unii Europejskiej i optykom na świecie. Małopolski Cech Optyków organizuje wyjazdy integracyjne, podczas których zawsze staramy się spotkać z optykami kraju, w którym przebywamy. Poprzez szkolenia, kongresy, targi, mamy dostęp do wszelkich największych osiągnięć w optyce.


Edward Kluza
Podstarszy Małopolskiego Cechu Optyków, wiceprezes zarządu

Z perspektywy czterdziestu ośmiu lat pracy optyka okularowego widzę olbrzymi postęp technologiczny w branży optycznej. Polscy optycy mają nieograniczony dostęp do najnowszych urządzeń, maszyn i soczewek najnowszych generacji. Optycy podnoszą swoje kwalifikacje zawodowe. Możliwe jest to dzięki działalności oświatowej KRIO i regionalnych cechów optyków, które gwarantują sprostanie coraz wyższym wyzwaniom związanym z rozwojem optyki w XXI wieku.
Obserwujemy stały wzrost rynku optycznego, w związku z nasileniem wad wzroku u młodzieży i dorosłych, spowodowanym szkodliwym działaniem urządzeń elektronicznych i brakiem troski o systematyczne kontrole wzroku oraz higienę układu wzrokowego. Mimo to zauważamy stopniowo zwiększającą się świadomość społeczeństwa w zakresie wad i chorób wzroku. Widzę tutaj ogromne pole do działania dla optyków i optometrystów oraz firm produkujących soczewki.
Obserwujemy stały wzrost aplikacji i sprzedaży soczewek kontaktowych oraz okularowych soczewek progresywnych. Barierę stanowią wyższe ceny markowych wyrobów. Główne zagrożenie dla środowiska optycznego w Polsce stanowi przerost biurokracji i brak umocowania ustawowego zawodu optyka w strukturach rzemiosła. Optycy zwracają uwagę, że zawód optyka jest i będzie zawodem rzemieślniczym.


Jerzy Dobrowolski
Członek zarządu Małopolskiego Cechu Optyków
Wiceprzewodniczący Komisji Egzaminacyjnej przy Małopolskiej Izbie Rzemiosła i Przedsiębiorczości

Wiadomo, że warunki, w jakich optycy prowadzą swoją działalność, są mocno zróżnicowane. Inaczej jest w dużych aglomeracjach, takich jak np. Kraków, Warszawa, Poznań, inaczej w mniejszych miastach wojewódzkich, a jeszcze inaczej w miastach powiatowych i innych miejscowościach. Zróżnicowanie polega na wielkości szeroko rozumianego popytu na usługi optyczne oraz na nieporównywalnej zamożności społeczeństwa zamieszkującego w tych regionach. Jest oczywiste, gdzie rynek optyczny jest lepszy. W mojej praktyce optycznej zauważam, iż ostatnio wykonuje się więcej lepszych technologicznie okularów dla dzieci.
Drugim czynnikiem mającym wpływ na branżę jest świadomość zdrowotna społeczeństwa. Trzeba dotrzeć do społeczeństwa z wiedzą o konieczności częstych badań. Przełoży się to na liczbę prac w naszych zakładach optycznych.
Trzecim elementem jest rola optyków i wszystkich firm uczestniczących w rynku optycznym, polegająca na nieustannej edukacji potencjalnych klientów – że warto zamawiać i używać zaawansowanych technologicznie oraz perfekcyjnie wykonanych pomocy wzrokowych. Sprawdza się bowiem zasada, że rozczarowanie niską jakością pamięta się długo po tym, jak minie radość spowodowana niską ceną.


 

Oprac.: Łucja Ratajczak

Polecamy