Okulary z segmentu premium i luksus w odpowiedzi na potrzeby klientów

O aktualnej sytuacji na rynku okularów z segmentu premium i luksus, a także o prognozach dotyczących rozwoju tego rynku rozmawiamy z Moniką Ochmańską – dyrektorem handlowym firmy Optimex Viscom.

Czy Polacy chętnie kupują luksusowe okulary?
Konsumpcja produktów segmentu premium luksus ciągle rośnie. Wynika to dobrej sytuacji gospodarczej wzrostu płac. Polacy otworzyli się na świat, częściej podróżują śledzą nowe trendy. Rośnie też świadomość rozpoznawalność marek od dziesięcioleci znanych na całym świecie. Jest też dynamicznie rosnąca grupa klientów, którzy, jeżeli nie mogą kupić produktu kraju, jadą do Berlina, Londynu czy Mediolanu. Oczywiście nie jest to liczna grupa, ale jeśli jesteśmy stanie zaspokoić jej oczekiwania, wówczas zyskujemy klienta zasobnym portfelu, regularnie kupującego markowe produkty.

Czym dla klientów jest luksus? Jak by go Państwo zdefiniowali na podstawie swojej praktyki?

Postrzeganie luksusu Polsce dynamicznie się zmienia. Wiele marek, które kilka lat temu uważane były Polsce za luksusowe, teraz stało się markami ekonomicznymi, powszechnie dostępnymi. Zmienia się to wraz trendami zasobnością portfela klientów. Luksus to pożądana marka, zazwyczaj niedostępna dla szerokich grup społecznych; to również ograniczona dostępność produktu, wysoka cena, ale także jakość wyjątkowy design. Jeżeli coś jest powszechnie dostępne, to nie jest luksusowe.

Czym się cechują luksusowe okulary?

Oprawy okularowe znanych domów mody to przede wszystkim design odpowiedź na panujące trendy lub wręcz ich tworzenie. Znane marki kreują trendy, które następnie rozpowszechniane są na rynku. To również użycie materiałów najwyższej jakości rzadko spotykanych elementów, takich jak metale czy kamienie szlachetne. Oprawy luksusowe to również marka związana nią bogata historia, także wysoka cena, która jest barierą dostępności. Bariera ta jest coraz istotniejsza dla klientów, którzy chcą się wyróżnić podkreślić swój status.

Jakie są prognozy dla rynku dóbr luksusowych Polsce?

Segment dóbr luksusowych radzi sobie wyjątkowo dobrze czasach kryzysu, jednak obecny stan epidemiologiczny powoduje, że jakiekolwiek prognozy ekonomiczne szybko się dezaktualizują. Szacuje się, że roku 2020 Polacy wydadzą na dobra luksusowe ponad 3 mld złotych kategorii odzież akcesoria, do której zaliczane są oprawy okularowe. Są to jednak szacunki dokonane oparciu dane lat poprzednich, kiedy sytuacja rynkowa była stabilna.

Czy optycy zauważają rosnący trend urozmaicają ofertę salonów produkty znane marki?

Nasza firma od kilkudziesięciu lat współpracuje optykami rozwija segment premium luksus Polsce, zatem mamy dane, jak kształtował się ten rynek. Optycy rozwijają swoje biznesy zauważają konieczność posiadania swoim portfolio produktów znanych marek. Wymaga tego od nich rynek potrzeby klientów, dla których istotne są kryteria estetyczne wizerunkowe.

jaki sposób właściciele salonów optycznych powinni przyciągnąć klientów? Jak zachęcić klientów do kupna luksusowych okularów? Jakich rad tym zakresie udzieliliby Państwo właścicielom salonów optycznych?

Odpowiedź wiąże się wieloma zagadnieniami, które wpływają na sposób postrzegania biznesu przez konsumenta. szczególności mam tutaj na myśli: merchandising, obsługę klienta, marketing, portfolio, miejsce sprzedaży produktu wiele innych czynników.
sytuacji, której stacjonarne punkty sprzedaży walczą klienta ze sklepami internetowymi, rynek wymaga, aby skupić się na tym, co jest dla klientów wartością dodaną. Zachęcenie zmobilizowanie konsumenta do zakupów poza światem wirtualnym jest będzie wyzwaniem dla całego rynku.
Oprawy okularowe są często traktowane jak akcesoria modowe. Powinniśmy zatem traktować salon optyczny jak miejsce, które sprzedaje modę zmienia wizerunek, to wymaga zmiany podejścia do punktu sprzedaży obsługi klienta. Sprzedawca dysponujący ogromną wiedzą optyczną powinien być również doradcą wizerunkowym, musi też dysponować wiedzą na temat trendów marek. Właściciele salonów także dostrzegają potrzebę rozwoju kompetencji sprzedażowych chętniej inwestują szkolenia zawodowe swoich pracowników. Takie podejście wymusza na nas myślenie salonie optycznym jako butiku, którym wystrój, zapach, oświetlenie, prezentacja produktu, strój pracowników są elementami jednej wspólnej całości. Jeżeli moje słowa brzmią abstrakcyjnie, proszę zadać sobie pytanie, co zachęci klienta do zakupów stacjonarnych za 5–10 lat przy dynamicznym rozwoju technologii kanałów sprzedaży internetowej.

Polecamy