Nowości w ofercie okularów dla dzieci

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Dzieci stanowią coraz liczniejszą grupę klientów salonów optycznych. Aby sprostać oczekiwaniom najmłodszych i ich rodziców, nie tylko trzeba śledzić nowości na rynku, ale i odpowiednio zaopiekować się klientami.


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  
Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Stan oczu dzieci pogarsza się z każdym rokiem. Według amerykańskich badań 1 na 4 dzieci ma problemy z widzeniem, które utrudniają im uczenie się. Najczęściej diagnozowanymi chorobami są krótkowzroczność i nadwzroczność. Z prowadzonych badań wynika, że w Chinach, Japonii, Tajwanie, Korei Południowej i Singapurze aż 80-90 proc. młodzieży uczącej się ma problem z krótkowzrocznością. W USA i Europie Zachodniej odsetek krótkowzroczności u dzieci wynosi około 50 proc., w Anglii – 30 proc. W Polsce problemy z oczami ma blisko 50 proc. badanej młodzieży, z czego większość wad to właśnie krótkowzroczność.

Będzie więcej małych klientów

Choroby oczu wśród dzieci i młodzieży będą się nasilać. To wynik zmiany trybu życia najmłodszych i postępującego rozwoju nowych technologii. To, co z jednej strony ułatwia nam życie, z drugiej rujnuje zdrowie. W 2012 roku sprzedano w Stanach Zjednoczonych około 6,5 mln par okularów dzieciom poniżej 14. roku życia, w tym 3 mln okularów grupie wiekowej 10-13 lat i 3,5 mln dzieciom poniżej 10. roku życia. Z badań prowadzonych za Oceanem wynika, że najwięcej dzieci z wadami wzroku będzie przybywać wśród grupy wiekowej od 14. do 17. roku życia. Już teraz okulary regularnie nosi 31 proc. dzieci w tym wieku i 11,4 proc. dzieci poniżej 10. roku życia. Na potrzeby tej grupy wiekowej odpowiadają już producenci, każdego roku, udoskonalając swoje produkty. Nie mają łatwego zadania, bo muszą nie tylko sprostać gustom najmłodszym, ale i wymaganiom ich rodziców.

Trwałość i wytrzymałość

Największą uwagę przykłada się do materiałów, z których tworzone są oprawki. Muszą być i bezpieczne, i wytrzymałe, i elastyczne. Jeszcze do niedawna największą popularnością cieszyły się oprawki plastikowe. Uważano je za bardziej trwałe, lżejsze, mniej podatne na zniszczenia niż te wykonane z metalu. Obecnie oprawki tworzone są z tzw. inteligentnych materiałów, które po odkształcaniu, wracają do swojej pierwotnej postaci. Dzieci swobodnie mogą się nimi bawić, skręcać, załamywać, a nawet nimi rzucać, bez obaw o uszkodzenia. Są nie tylko bardzo wytrzymałe, ale i elastyczne, dzięki czemu idealnie dopasowują się do twarzy dziecka. Najpopularniejszym i najbardziej nowoczesnym materiałem jest Grilamid TR 55. To wysokiej jakości termoplastyczny materiał, odporny na uderzenia, superlekki, nieuczulający. Warto o tym pamiętać i szczególnie polecać oprawki z niego wykonane rodzicom małych alergików. Girlamid TR 55 nie powoduje podrażnień, ani odparzeń. Stosowany jest w okularach ze względu na stabilność i trwałość. Oprawki wykonywane z tego materiału warte są uwagi z jeszcze jednego powodu. Do ich tworzenia nie używa się śrubek czy innych małych elementów. Dzięki temu dzieci nie muszą być cały czas pod okiem rodziców. Mogą bezpiecznie w nich spać, raczkować, uprawiać sport, a rodzice mieć pewność, że żadna z części nie zostanie przez malucha połknięta.

Bez obaw o upadek

Producenci cały czas pracują również nad udoskonalaniem mocowań okularów. Przez to, że dzieci są bardzo aktywne, okulary muszą mocno trzymać się na swoim miejscu. Jest to o tyle trudne, że nosy dzieci nie są jeszcze w pełni rozwinięte, nie ma więc wypracowanego pomostu, który chroniłby okulary przed upadkiem. Metalowe oprawki przed zsunięciem się z nosa dziecka chronią silikonowe noski. Te łatwo dopasować, ale nie dają stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa. Okulary plastikowe próbowano zatrzymać na swoim miejscu, dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu. Przynosiło to różny skutek. Zwykle do takich oprawek dzieci nosiły łańcuszki, mające zabezpieczać okulary przed upadkiem. Obecnie coraz częściej od tego rozwiązania się odchodzi. Powstają okulary z długimi zausznikami, owijającymi się dookoła ucha dziecka. Tego typu okulary sprawdzają się jednak tylko przy krótkotrwałym noszeniu okularów i nie dają gwarancji bezpieczeństwa podczas uprawianiu sportu. Są również kłopotliwe przy zdejmowaniu. Najlepszym i najbardziej nowoczesnym rozwiązaniem jest gumka, dołączona do okularów, która oplata główkę dziecka, sprawiając, że okulary trzymają się na swoim miejscu i nie zsuwają się z małego nosa.

Bezpieczne soczewki

Wiele zmienia się również w temacie soczewek. Jednym z najbardziej nowoczesnych materiałów stosowanych do ich produkcji jest Trivex. To niezwykle zaawansowany technologicznie materiał, początkowo wykorzystywany na potrzeby przemysłu militarnego. Dziś jest uznawany na całym świecie i oferowany przez coraz większą liczbę firm optycznych. Jest wyjątkowo mocny, elastyczny, znacznie bardziej odporny na uderzenia niż inne materiały, a do tego o wiele lżejszy. Można zastosować go do wszystkich rodzajów oprawek. Trivex coraz częściej zastępuje poliwęglan. Ten ostatni do niedawna nie miał sobie równych. Jest odporny na uszkodzenia mechaniczne i trwały. Oba materiały, i Trivex, i poliwęglan mają wbudowaną ochronę przed szkodliwym promieniem UV, oba także pokryte są specjalną warstwą odporną na zarysowania. Z oferty dziecięcej, wycofywane są natomiast soczewki szklane. Te stanowczo odradza się dzieciom. Są mało trwałe i mogą stanowić niebezpieczeństwo. W Stanach Zjednoczonych wiele firm wycofało je już ze swojej oferty.

Dzieci wybierają oczami

Za nowoczesnymi rozwiązaniami, musi iść jednak nowoczesny design. Dzieci wybierają oczami. Aby nosiły okulary, muszą się im podobać. Producenci okularów oferują nie tylko bardzo urozmaiconą gamę kolorystyczną, ale i liczne zdobienia. Najmłodszych warto zainteresować oprawkami zdobionymi obrazkami z postaciami najpopularniejszych bajek, nieco większym dzieciom do gustu powinny przypaść ciekawe kolorystyczne łączenia lub oprawki cieniowane. Starsze będą zapewne wolały klasyczne i jednolite kolory, dobrze mieć takie w ofercie. Wybór jest ogromny. W tym roku jedna z firm przygotowała na przykład kolekcję oprawek dla dzieci zsynchronizowanych z tymi dla dorosłych. Dzieci mogą mieć oprawki identyczne jak rodzice, tylko w mniejszym wydaniu.

Nieoceniona rola optyka

W przypadku najmłodszych klientów, nie wystarczy jednak dbać o odpowiedni asortyment i śledzić pojawiające się nowości okularowe dla tej grupy wiekowej. Niezwykle istotne jest odpowiednie podejście do małych klientów i ich rodziców. Marudzące dzieci oraz zdezorientowani i bezradni rodzice, przejęci nową sytuacją i jednocześnie zaniepokojeni diagnozą okulistyczną, potrzebują fachowej porady. To właśnie sprzedawcy muszą stanąć na wysokości zadania, pogodzić obie strony, a jednocześnie sprawić, by i dzieci, i rodzice opuścili salon zadowoleni i chcieli do niego powracać. Najważniejsze w tym wypadku jest uwzględnienie zdania dziecka. Tylko jeśli maluchy będą miały wpływ, choćby niewielki, na wybór okularów, będą chętniej je nosiły. Dzieci najpierw będą zwracały uwagę na kolor oprawek, dopiero w dalszej kolejności na wygodę noszenia okularów. Nie będą nosiły zarówno okularów, które przeszkadzają im w codziennym funkcjonowaniu, jak również takich, w których nie będą się sobie podobały. Oddanie dziecku wpływu na wybór okularów jest niezwykle ważne w przypadku maluchów chodzących do szkoły. Muszą czuć się w okularach komfortowo i dobrze w nich wyglądać. Na szali jest bowiem również akceptacja rówieśników.

Justyna Sobolak

 


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Polecamy