Nowoczesne rozwiązania w soczewkach kontaktowych

Olbrzymi postęp w zakresie technologii sprzętowej i materiałowej pozwala optymistycznie zakładać, iż proces doboru soczewek z każdym rokiem będzie się znacząco skracać i optymalizować. Intensywny rozwój rynku już teraz umożliwia dokładne dopasowanie soczewek do indywidualnych potrzeb określonych grup pacjentów, co przekłada się na zwiększenie komfortu ich użytkowania przez osoby z wadami refrakcji, a także te ze specyficznymi problemami dotyczącymi sfery oczu.

Materiały, które wykorzystywane są współcześnie do produkcji soczewek kontaktowych, podzielić możemy ze względu na określone potrzeby kilku grup pacjentów. – Pierwszą z nich są tzw. pacjenci wymagający, tj. potrzebujący soczewek, które mogą nosić nawet powyżej 16 godzin na dobę. Drugą grupę stanowią osoby, u których występuje problem suchego oka, trzecią zaś pacjenci, którzy doświadczają kłopotów z komfortem noszenia soczewek, u których tarcie soczewki o powiekę jest wyjątkowo silnie odczuwane – mówi Sylwia Kropacz-Sobkowiak, optometrysta i kontaktolog, wykładowca w Pracowni Fizyki Widzenia i Optometrii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Warto również dodać, że ze względu na materiał co do zasady soczewki podzielić możemy na tzw. twarde (sztywne), wykonywane z gazoprzepuszczalnego materiału, oraz miękkie, produkowane z użyciem materiałów hydrożelowych oraz silikonu.

Dla kogo jakie soczewki

Osobom, które sposób życia bądź rodzaj wykonywanej pracy zmusza do noszenia soczewek przez kilkanaście godzin bądź dłużej, producenci proponują soczewki wykonane z materiałów o bardzo wysokim stopniu tlenoprzepuszczalności. Chronią one przed obrzękiem rogówki oka wynikającym z „przenoszenia” soczewek i tym samym niedotlenienia. – Do grupy tych pacjentów zaliczyć można także dzieci, które śpią w soczewkach w ciągu dnia (np. po operacji zaćmy wrodzonej). Tego typu materiały przepuszczające bardzo dużo tlenu wykorzystuje się zarówno przy produkcji soczewek miękkich, jak i twardych, a także terapeutycznych. Te ostatnie wykorzystywane po operacjach oczu u pacjentów i zakładane przez lekarza na określony okres, np. miesiąc, podczas którego pozostają na oku pacjenta przez cały czas – zwraca uwagę Sylwia Kropacz-Sobkowiak.

Wyzwania XXI wieku

Suche oko to problem, który z każdym rokiem narasta – szacuje się, że już teraz cierpi z jego powodu od 35 do 50 proc. populacji ogólnej oraz ponad 70 proc. osób noszących soczewki kontaktowe (badanie Nathana Efrona). Wpływa na to przede wszystkim coraz powszechniejszy fakt korzystania przez nas w codziennym życiu oraz pracy urządzeń typu tablety, smartfony oraz komputery. Użytkowanie ich sprzyja rzadszemu mruganiu i wysuszaniu oka. Przebywamy też znacznie częściej i dłużej w klimatyzowanych pomieszczeniach i tym samym mniej na świeżym powietrzu. Wraz ze zmianą stylu życia nastąpiły zmiany w zakresie produkcji oraz materiałów wykorzystywanych do produkcji soczewek kontaktowych. – Producenci odpowiadają na to wyzwanie, dodając substancję nawilżającą do materiału, z którego wykonana jest soczewka, bądź konstruując materiał, którego jedną ze składowych jest substancja nawilżająca (krople nawilżające zintegrowane są wówczas z materiałem soczewki), która uwalniana jest z każdym mrugnięciem. Innym rozwiązaniem jest konstruowanie soczewek w taki sposób, by części hydrofobowe materiału (nieprzyciągające wody) nie znajdowały się na wierzchniej części soczewki oraz by na powierzchni soczewki znajdowały się części materiału, które mają cechy „wodolubne” – wyjaśnia Sylwia Kropacz-Sobkowiak.

Komfort noszenia soczewek

Uczucie dyskomfortu opisywane jako tarcie odczuwane między spojówką powieki (częścią powieki, która przy mrugnięciu dotyka powierzchni soczewki) i dotykające dużą grupę pacjentów rozpoczynających przygodę z soczewkami kontaktowymi, stanowi jedną z głównych z głównych barier rozwoju tego rynku. Także dla tych pacjentów są dostępne rozwiązania pozwalające zminimalizować dotyczący ich problem. – W procesie produkcji powierzchnia soczewki jest specjalnie wygładzana celem zmniejszenia poziomu jej chropowatości, dzięki temu jest ona śliska i nie przyciąga zanieczyszczeń. Chodzi o zminimalizowanie ilości osadów, jakie mogą na niej osiąść w ciągu dnia. Nawet te najmniejsze, niewidoczne gołym okiem zanieczyszczenia wpływają bowiem na jakość łez i tym samym komfort noszenia soczewki oraz jakość widzenia. Do tego typu osadów zaliczyć możemy np. kosmetyki używane do wykonywania makijażu czy pielęgnacji, np. kremy, tusze do rzęs i inne – tłumaczy Sylwia Kropacz-Sobkowiak. W tym kontekście warto wspomnieć także o soczewkach kolorowych (zmieniających kolor tęczówki), które w procesie produkcji malowane są na powierzchni, co może negatywnie wpływać na komfort ich użytkowania. – Dlatego pacjentom chcącym na dłużej zmienić kolor oczu warto proponować soczewki kolorowe, które przy produkcji barwienie zamykają w środku – radzi Sylwia Kropacz-Sobkowiak.

Rozwiązania do celów specjalnych

Jeszcze przed dekadą soczewki dla osób z takimi wadami wzroku jak astygmatyzm czy prezbiopia (starczowzroczność) soczewki stanowiły rozwiązanie drogie i trudno dostępne. Obecnie tego typu soczewki są wygodną alternatywą dla okularów i z użytkowane są przez coraz większą grupę pacjentów. W kontekście nowoczesnych rozwiązań technologicznych warto wspomnieć przede wszystkim o dynamicznie rozwijającym się sektorze soczewek ORTO pozwalających na korekcję wzroku. – Soczewki ortokeratologiczne to gazoprzepuszczalne roczne soczewki twarde do korekcji krótkowzroczności (zwykle do -5,00 dioptrii), nadwzroczności (do +1,5 dioptrii), niskich wartości astygmatyzmu (do około 1,00 dioptrii), a także przy początkowej starczowzroczności. Stosowane są one tylko podczas snu i zmieniają krzywiznę rogówki w taki sposób, że po ich zdjęciu rano pacjent widzi dobrze przez cały dzień – wyjaśnia Sylwia Kropacz-Sobkowiak. Jest to świetne rozwiązanie zarówno w przypadku dzieci (u których najczęściej z ich wykorzystaniem koryguje się krótkowzroczność), ale także dla zawodowych sportowców (w tym szczególnie uprawiających sporty wodne) czy personelu samolotów, dla których noszenie soczewek w ciągu dnia stanowi problem z uwagi na środowisko pracy (chlorowana woda czy suche, klimatyzowane powietrze).

Postęp w technologiach oraz materiałach wykorzystywanych przy produkcji soczewek przyczynił się w znacznym stopniu do optymalizacji procesu ich produkcji, a tym samym zmniejszenia kosztów ich wytworzenia. – Dzięki temu pacjenci w noszący soczewki 10– 20 lat mogli w ciągu tego czasu zaobserwować dużą zmianę w zakresie ich dostępności (w tym głównie w obszarze soczewek jednodniowych) oraz ceny – jest to efekt postępu technologicznego w tym obszarze – podsumowuje Sylwia Kropacz-Sobkowiak.

 

Tekst: Beata Pałac

Polecamy