Naturalne światło słoneczne źródłem zdrowia

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Powszechnie wiadomo, iż narażenie ciała i oczu na wysokie promieniowanie słoneczne może być szkodliwe dla naszego wzroku i skóry.


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  
Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Jak pokazują najnowsze badania, kontakt z naturalnym światłem słonecznym jest jednak niezbędny do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania gałki ocznej u dzieci, a co więcej – wraz z postępującym wiekiem człowieka pozwala utrzymać prawidłowy rytm biologiczny (zwany powszechnie biorytmem).

Warto przyjrzeć się bliżej szczegółom badania, które jest podstawą tych stwierdzeń i przy okazji dowiedzieć się, w jaki sposób korzystać z dobrodziejstw naturalnego światła dziennego bez narażania się na niepotrzebne ryzyko związane z nadmiernym nasłonecznieniem organizmu.

Światło a wzrok dziecka

Badania przeprowadzone przez grupę naukowców [1] angielskich i australijskich w 2011 r. pod przewodnictwem Justina C. Sherwina przynoszą niezbity dowód na to, że przebywanie około trzech godzin dziennie na świeżym powietrzu jest bardzo istotne w kwestii zmniejszenia ryzyka zapadnięcia na krótkowzroczność (zwaną również miopią) u dzieci w wieku szkolnym i nastolatków. Jest to o tyle ważne, że z każdym rokiem zwiększa się ilość osób w młodym pokoleniu, które cierpią na krótkowzroczność. Najbardziej zatrważające dane pochodzą z krajów dalekowschodnich i jednocześnie wysoko rozwiniętych (jak Japonia, Tajwan czy Singapur), gdzie odsetek młodzieży z miopią wynosi ponad 80%. Jak wynika z badań [2] doktorów medycyny Iana G. Morgana, Seang-Mei Saw oraz lekarza Kyoko Ohno-Matsui (opublikowane w dzienniku „The Lancet” w 2012 r.) może to mieć związek z presją, jaką poddaje się tamtejsze dzieci w zakresie nauki, jak również zmianami, które nastąpiły w ostatnich latach w powszechnym stylu życia młodzieży. Rozwój nowoczesnych technologii sprawia, że młodociani spędzają znacznie mniej czasu na zewnątrz niż niegdyś. Tymczasem czas spędzony poza domem sprawia, że jesteśmy wystawieni na działanie naturalnego światła słonecznego, które stymuluje wytwarzanie w oku substancji zwanej dopaminą. Jest ona ważnym neuroprzekaźnikiem drogi wzrokowej i jest odpowiedzialna za prawidłowy rozwój gałki ocznej. Gdy z powodu niedoboru tego związku oko rozwija się zbyt wolno (mierząc od frontu do tyłu oka), nie jest ono w stanie w odpowiedni sposób skupić obrazów na siatkówce, co skutkuje występowaniem krótkowzroczności u dzieci. W Polsce informacji na temat problemu występowania krótkowzroczności u dzieci i młodzieży dostarcza choćby raport GUS z 2012 r., który podaje, że połowa z tysiąca badanych ma problemy ze wzrokiem. Wśród najczęściej wymienianych schorzeń występuje krótkowzroczność, astygmatyzm i zez. W 2005 r. Szaflik i wspólnicy [3], badając dzieci i młodzież w województwach: mazowieckim i dolnośląskim w wieku od 6 do 15 lat, zaobserwowali występowanie krótkowzroczności u 16,94% badanych osób. Z badań przeprowadzonych także w Polsce przez Czepitę [4] i wspólników w 2007 r. na grupie osób w wieku od 6 do 18 lat ze szkół w Szczecinie wynika, że wśród 11-letnich dzieci procent występowania krótkowzroczności wynosi 12,17%. Natomiast badania wad wzroku wśród studentów Politechniki Częstochowskiej, przeprowadzone przez dr. n. med. Krzysztofa Muskalskiego [5], wykazały obecność krótkowzroczności na poziomie blisko 40%. Jak uważa ten lekarz, ostatnie obserwacje wskazują na tendencję obniżania się dolnej granicy wieku, w jakiej pojawia się krótkowzroczność. Jeszcze kilka lat temu rzadkością były dzieci z krótkowzrocznością w szkole podstawowej – obecnie niemal w każdej klasie jest przynajmniej jedno dziecko noszące szkła korekcyjne. Miopia u dzieci często pozostaje niewykryta, ponieważ objawy takie jak bóle głowy, łzawienie czy pieczenie oczu rzadko wzbudzają u rodziców skojarzenia z wadami wzroku. Sprawia to, że w wieku późniejszym trudniej ją leczyć. Równocześnie naukowcy anglosascy są zdania, że promieniowanie ultrafioletowe emitowane przez słońce nie jest niezbędne do prawidłowego rozwoju oka. Dlatego dzieci powinny korzystać z dobrodziejstw światła dziennego przy jednoczesnej ochronie oczu przed ich długoterminowym uszkodzeniem w związku z promieniowaniem UV. Do tego celu wystarczy noszenie okularów przeciwsłonecznych z filtrem UV oraz czapek z daszkiem podczas słonecznych dni.

Wpływ światła na oko starzejące się

Z kolei badania P. L. Turnera oraz M. A. Mainstera [6], opublikowane w 2008 r., dotyczą wpływu światła dziennego na oczy osób w podeszłym wieku a rozwojem katarakty u nich. Lekarze dowodzą, że osoby starsze mają dużą potrzebę obcowania z naturalnym światłem słonecznym, a jednocześnie mają do niego utrudniony dostęp, zwłaszcza w porównaniu z osobami młodymi. W spektrum naturalnego światła dziennego znajduje się m.in. niebieskie widmo światła, które, jak się okazuje, jest ważne dla zachowania rytmu okołodobowego, zwanego również rytmiką circadialną. Jest to zjawisko polegające na dobowym cyklu zmian zachowania się zwierząt i ludzi. Tłumaczy się go istnieniem wewnętrznego zegara biologicznego, który kontroluje cykliczny charakter procesów organizmu, takich jak np. sen i aktywność, odżywianie się i in. Gdy soczewka w oku starzeje się, traci stopniowo możliwość absorbowania niebieskiej barwy światła. W rezultacie, gdy mózg otrzymuje mniej tego światła produkuje także mniej melatoniny, czyli substancji, która reguluje cykl snu – pobudzenia. Skutkuje to wzrostem ryzyka bezsenności oraz innymi zaburzeniami snu, które często spotykają osoby starsze. Te z kolei mogą prowadzić do innych poważnych schorzeń, takich jak depresja czy choroby serca. Studium autorstwa Patricii L. Turner, Eusa J. W. Van Somerena i Martina A. Mainstera [7] dowodzi, że osoby w podeszłym wieku, które decydują się na chirurgiczną wymianę soczewki w ramach operacji zaćmy, obserwują u siebie, w równym stopniu co poprawę wzroku, polepszanie nastroju, jakości snu oraz procesu myślowego.

Źródło:http://www.geteyesmart.org/eyesmart/eye-health-news/natural-light-may-benefit-vision-biorhythms.cfm

Przypisy:
[1] Wszyscy lekarze to: Justin C. Sherwin, MBBS, MPhil, Mark H. Reacher, MD, Ruth H. Keogh, DPhil, Anthony P. Khawaja, MBBS, MPhil, David A. Mackey, MD, Paul J. Foster, PhD; szczegółowe wyniki badania dostępne są pod adresem: http://www.aaojournal.org/article/PIIS0161642012003636/abstrakt
[2] http://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(12)60272-4/abstract
[3] Szaflik J., Prost M., Zaleska-Zmijewska A., Hapunik A., Wójcik A.: Ocena refrakcji u dzieci i młodzieŜy w wieku od 6 do 15 lat na podstawie badań 10000 osób, przeprowadzonych w województwach mazowieckim i dolnośląskim. Klin Ocz, 2005, 106: 471-473.
[4] Czepita D., Śejmo M., Mojsa A.: Prevalence of myopia and hyperopia in a population of Polish schoolchildren. Ophthalmic Physiol Opt, 2007, 27: 60-65.
[5] http://www.muskalski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=9&Itemid=17
[6] http://bjo.bmj.com/content/92/11/1439.full
[7] http://www6.svsu.edu/~gmlange/BJLG09W10.pdf

Beata Pałac


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Polecamy