Jak promować salon optyczny w Internecie?

 

Jeszcze dekadę temu część właścicieli salonów optycznych swoją obecność w Internecie mogłaby uznać za kwestię zbędną oraz nadgorliwość.

Obecnie, chcąc nie chcąc, coraz mocniej kształtujemy swoje potrzeby zakupowe w sieci, a strona www naszej firmy oraz kontakt z klientami dzięki platformom społecznościowym nie tylko wydaje się sprawą ważną, ale i, przy odpowiednich działaniach, generuje wymierne korzyści finansowe.

Poniżej kilka pytań, które postanowiłem zadać Mariuszowi Woźniakowi, członkowi zespołu szkoleniowego Ghosteye, dziennikarzowi oraz specjaliście od marketingu internetowego.

Czy i w jakim stopniu jesteśmy stanie wpłynąć na obroty salonu optycznego poprzez zaangażowanie social mediach?

– Czy jesteśmy stanie wpłynąć? Tak, oczywiście. jakim stopniu? To już bardziej złożone pytanie, bo zależy od wielu składowych. To, co moim zdaniem jest najważniejsze, to zastanowienie się nad tym, czego oczekujemy od takich działań, dopiero potem ustalanie drogi ich realizacji. Sprzedaż jest ważna, ale nastawienie się na nią od razu może przynieść więcej rozczarowań złych emocji niż pożytku. to pierwszy krok do obniżenia motywacji, a w konsekwencji do przerwania działań. Reasumując: najpierw solidny plan, potem oczekiwane efekty – krok po kroku.

Jakie formy obecności Internecie uważasz za najskuteczniejsze punktu widzenia pobudzenia sprzedaży stacjonarnym salonie optycznym?

– Strona internetowa to baza, bez której nie wyobrażam sobie skutecznego prowadzenia działań sieci przypadku salonu optycznego. Nie chodzi jednak to, by jej projekt koncentrował się jedynie na poprawnej estetyce. Ważne jest to, jakie narzędzia marketingowe będzie obsługiwać, by mądrze zarządzać osobami, które ją odwiedzą, np. poprzez kierowanie reklam do osób, które chociaż raz odwiedziły stronę salonu (tzw. remarketing). Takie działania są możliwe, ale tylko wtedy, gdy strona (najlepiej) już podczas projektowania będzie tworzona myślą dotarciu do użytkowników za pośrednictwem reklam social mediach.

Na co zwrócić szczególną uwagę, promując salon optyczny social mediach?

– Na plan, który będzie zawierał sobie przeplatające się ze sobą cele. Jesteśmy tak stworzeni, że zanim coś kupimy lub zapamiętamy, musimy coś zobaczyć kilka/kilkanaście razy. ten sposób budujemy zaufanie do marki. Jeśli już pierwszym kroku chcemy sprzedać produkt, nic dziwnego, że osoba po drugiej stronie patrzy na takie działania nieufnie. Najpierw dajmy się poznać, zaprośmy na swoją stronę, podzielmy się wiedzą, rozwiązując problemy użytkowników np. poprzez blog, dopiero potem myślmy sprzedaży. Dzięki reklamie social mediach możemy także zaprosić swoich klientów do salonu, kierując ją blisko swojej firmy sprawdzając jednocześnie, jaka liczba osób faktycznie dzięki reklamie trafiła do naszego salonu.

Czy platforma Facebook może być skutecznym narzędziem promocji salonu optycznego?

– Oczywiście. Ponownie wrócę do solidnego planu działania. Każdy salon optyczny mimo wszystko jest inny. Ma inne problemy, atuty, możliwości. Indywidualne podejście to podstawa. Równie istotna jest współpraca agencji marketingowej kadrą salonu optycznego oraz właścicielami. Dobrze przygotowane działania social mediach to nie publikacja „od niechcenia” posta raz na jakiś czas, byleby nie dać sobie zapomnieć. Często mniej znaczy bardziej wartościowo, dobrze przygotowane materiały czy reklamy potrzebują czasu, by powstać spełnić swoje zadanie.

Czy promocja social mediach to duży wydatek dla „przeciętnego” salonu optycznego?

– Przede wszystkim nie możemy się oszukiwać, że działania bezpłatne (tzw. organiczne) są stanie zagwarantować zyski. Serwisy społecznościowe ograniczają zasięgi niesponsorowanych postów, co za tym idzie czas pieniądze poświęcone na przygotowanie takich postów to ich zwyczajne marnowanie. Każdy budżet można wykorzystać mądrze albo „przepalić” nieefektywnie. Ważna jest systematyczność. Lepiej wydawać kilkaset złotych miesięcznie niż wydać dziesiątki tysięcy krótkim okresie zaprzestać działań, by po kilku miesiącach powielać schemat. Najpierw analiza potrzeb możliwości, potem dostosowanie budżetów do kampanii.

Czy sytuacji kryzysowej związanej pandemią obecność salon optycznego sieci może być istotna?

– To trochę jak podpisaniem umowy biznesowej. Podpisujemy ją na gorsze czasy. Gdy wszystko jest okey, nikt zainteresowanych do niej nie wraca. czasach wzrostu gospodarczego łatwo ulec wrażeniu, że skoro się „kręci”, to nie ma potrzeby nic zmieniać. Stajemy się syci przestajemy ulepszać. Czas pandemii to często weryfikacja, ale też otrzeźwienie. Przypominamy sobie, że gdy coś się zawali, warto mieć plan B. Tym planem B tym wypadku są m.in. sklepy internetowe jestem przekonany, że salony optyczne także powinny iść tą drogą. To wręcz konieczność nadal mocno niezagospodarowana przestrzeń do zwiększenia zysków, które połączeniu mądrze zaprojektowanymi kampaniami reklamowymi opartymi m.in. na zaawansowanym remarketingu mogą przynieść wymierne korzyści finansowe.

Polecamy