Inwestycje w nowy sprzęt optyczny

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Czasami prowadzenie salonu optycznego oznacza konieczność podejmowania trudnych decyzji. Jak w każdym biznesie trzeba planować, przewidywać i obiektywnie oceniać: sytuację finansową, rynek, zmiany oczekiwań klientów.


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  
Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Naturalnym odruchem jest szukanie oszczędności, żeby poprawić rentowność przedsiębiorstwa i zwiększyć zyski.

Tutaj dotykamy bardzo ważnego problemu: czy warto przeznaczać pieniądze na inwestycje, skoro firma działa i przynosi umiarkowany, ale stabilny dochód?

Po co inwestować?

Inwestycje, bez względu na cel i wysokość środków, mają wspólny mianownik: wydając pieniądze dzisiaj, spodziewamy się, że po pewnym czasie zarobimy więcej, niż dotychczas. Zainwestowane środki zwrócą się, a potem inwestycja będzie przez jakiś czas przynosiła „czysty zysk”. Patrząc z takiej perspektywy, można odpowiedzieć tylko w jeden sposób: trzeba inwestować, ponieważ tylko w ten sposób można zapewnić ciągłość działania przedsiębiorstwa w warunkach zmieniającego się rynku.
To stwierdzenie można poprzeć, przytaczając przykłady z branży optycznej, praktycznie dla każdej skali inwestycji. Zacznijmy od finansowania z pozoru drobnych zmian: wystroju i podręcznego sprzętu.

Elementy ekspozycji, prezentery, stanowiska sprzedawców starzeją się w sposób naturalny, znaczą je ślady użytkowania albo przestają odpowiadać zmieniającym się gustom klientów. Wymiana co kilka sezonów jest konieczna. Podobnie jest ze sprzętem optycznym, począwszy od drobnego wyposażenia wykorzystywanego przez sprzedawców i optyków pracujących z klientami, np. naprawiających oprawy na poczekaniu.
Podręczny sprzęt, np. pupilometr, ręczne narzędzia (szczypce, wkrętaki, podgrzewacze) z czasem zaczynają wyglądać na mocno sfatygowane. Nawet jeśli są w pełni sprawne i bezpieczne, sprawiają wrażenie zaniedbanych, zagrażających bezpieczeństwu drogich opraw i szkieł korekcyjnych. Klienci to zauważają, a niektórzy z nich na podstawie takich drobiazgów podejmują decyzję o zmianie salonu, Dlatego dobrze jest czasem wyjść zza lady i spojrzeć na stanowiska pracy okiem klienta. Wymiana sfatygowanego drobnego sprzętu nie jest bardzo kosztowna, a może poprawić wizerunek salonu.

Większe wydatki

Wyposażenie gabinetu okulistycznego, jeśli jest regularnie konserwowane, może służyć wiele lat. Mimo to od czasu do czasu dobrze jest zastanowić się nad zakupem nowych urządzeń. Z kilku powodów.
Po pierwsze, ten rynek bardzo szybko się rozwija. Postępy optyki, mechaniki precyzyjnej, elektroniki i informatyki są tak duże, że co kilka lat producenci włączają do oferty urządzenia radykalnie poprawiające komfort pracy, jakość usług i skracające czas wykonywania zleceń. Jeśli pracownia przez dłuższy czas nie wymienia sprzętu, stawia się w kłopotliwej sytuacji: w pewnym momencie okazuje się, że konkurencja jest szybsza, dokładniejsza i w dłuższej perspektywie ma niższe koszty działalności.
Dlatego wymiana urządzeń w chwili, kiedy są jeszcze w niezłym stanie, ma sens. Odsprzedaż wyposażenia na rynku wtórnym, albo przekazanie go w rozliczeniu dostawcy nowego sprzętu może pozwolić na sfinansowanie istotnej części inwestycji.

Nowe jest mniejsze

Także z innego powodu warto sprawdzić ofertę dystrybutorów przyrządów okulistycznych i optycznych. Nowinki z reguły są mniejsze, mają bardziej zwartą konstrukcję, często łączą w jednym urządzeniu funkcje kilku starszych. Dzięki temu umożliwiają lepsze wykorzystanie powierzchni salonu i gabinetu. Ma to niebagatelne znaczenie, jeśli lokal znajduje się w centrum dużego miasta, a wysoki czynsz stanowi dużą część kosztów działalności.
Szybsza obsługa klientów to także lepsze wykorzystanie lokalu i obniżenie średniego kosztu obsługi każdego z nich. Nowoczesne, zautomatyzowane urządzenia diagnostyczne zauważalnie skracają czas badania.

Nowe jest szybsze

Automaty szlifierskie i wiertarki to jeszcze jedna grupa urządzeń, których okresową wymianę trzeba brać pod uwagę. Także w ich przypadku jest kilka powodów. Po pierwsze, kwestia naturalnego zużycia. Z czasem urządzenia tracą precyzję, zużywają się ruchome części. Remont jest możliwy prawie zawsze, ale nie zawsze jest opłacalny. Bywa, że lepszym rozwiązaniem jest przekazanie wyeksploatowanej maszyny w rozliczeniu, w ramach zakupu nowej.
Wyposażenie pracowni musi odpowiadać wymogom producentów szkieł i opraw, dlatego trzeba śledzić trendy i planować rozbudowę parku maszynowego w perspektywie kilku lat.
Jakość i ilość wyposażenia i maszyn powinny odpowiadać ilości zleceń, z uwzględnieniem pewnego zapasu. Jeśli akcja promocyjna przyciągnie do salonu dodatkowych klientów, nie można dać im odczuć, że z powodu „klęski urodzaju” są gorzej traktowani albo muszą dłużej czekać na realizację zamówienia. Nie poczekają. Zapomną o marketingowych obietnicach i pójdą do sprawniejszej konkurencji.

Kupować?

Tak, ale po namyśle i konsultacjach ze specjalistami z branży. Trzeba znaleźć odpowiedź na kilka pytań: czy potrzebuję nowego urządzenia dzisiaj? Czy będę go potrzebował jutro? Kiedy pojawią się pierwsze korzyści? Decyzja nie może zależeć tylko od ceny. Często „droższe” nie tylko znaczy „lepsze”, ale po prostu oznacza optymalne rozwiązania.

 

Piotr Kołaczek


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Polecamy