Inspiracje naturą w oprawkach

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Projektanci od lat inspirują się naturą. Niemal każdy sezon przynosi klientom możliwość podglądania efektów tych inspiracji. Latem będzie w czym wybierać. 


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  
Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

W najnowszych kolekcjach projektanci pozwolili sobie na prawdziwe szaleństwo, czerpiąc pełnymi garściami z natury i przyrody.

Inspirowanie się naturą przy tworzeniu oprawek nie jest niczym nowym. Warto chociażby wspomnieć o bardzo popularnym materiale stosowanym do ich produkcji – szylkrecie. To materiał, którego podstawowym składnikiem są fragmenty skorupy żółwia. Ze względu na swoje ubarwienie szylkret już od starożytności był wykorzystywany do wyrobu drobnej galanterii. Do produkcji opraw stosowano go szczególnie w latach 60. XX wieku. W związku jednak z tym, że żółwie, z których powstawały, stały się gatunkiem zagrożonym, od 1973 roku handlu szylkretem zabroniono i obecnie do produkcji okularów stosuje się imitacje tego materiału z tworzyw sztucznych.

Moda na eko

Oprawki w kolorze żółwiej skorupy przebojem wkradły się do branży optycznej i posiadanie takich okularów ich stało się obowiązkiem dla tych, którzy podążają za trendami. Podobnie przebojem weszły do świata mody oprawki w tzw. panterkę. Choć zawojowały wybiegi w ostatnich latach, do dziś biją rekordy popularności i wcale nie odchodzą do lamusa. W ostatnim czasie ogromną karierę robią też oprawki wykonane z drewna. Swoją popularność zawdzięczają przede wszystkim rosnącej modzie na eko. Oprawki z drewna są nie tylko ekologiczne (obecnie do ich produkcji wykorzystuje się często egzotyczne gatunki drewna z upraw kontrolowanych), ale i wyjątkowe – druga taka sama oprawka na pewno nie powstanie. W dodatku z wiekiem, zamiast niszczeć, szlachetnieją. Co ciekawe, producenci starają się być jeszcze bardziej eko i do oprawek z drewna nie dodają żadnych śrub, tak, by jak najbardziej odpowiedzieć na potrzeby klientów, starających się żyć w zgodzie z naturą. Na rynku dostępne są także oprawki, do których użycia nie stosuje się kleju. To jednak nie wszystko. Niektóre okulary z drewna także… pachną. Dotyczy to zwłaszcza modeli wykonanych z drewna różanego czy sandałowego. Warto także dodać, że oprawki wykonane z drewna są lekkie i jednocześnie wytrzymałe. Te z bambusa, na przykład, unoszą się na wodzie.

Im więcej, tym lepiej

To jednak nie jedyne inspiracje naturą. W nadchodzącym sezonie projektanci pozwolili sobie na jeszcze więcej. Natura i przyroda wyszła w najnowszych kolekcjach na pierwszy plan. – Co roku bardziej lub mniej projektanci czerpią z przyrody, jeszcze niedawno, rzeczywiście, hitem były okulary z ramkami z drewna, a tym sezonie projektanci postanowili iść w dosłowność i niektórzy z nich na oprawkach umieścili i kwiaty, i owady, i owoce. Projektanci postanowili dodać naszym ramkom troszkę efektu wow. Mamy banany, arbuzy, kwiaty i motyle, niektóre z kolorowych szkiełek, inne nawiązują tylko formą – mówi stylistka Aleksandra Lubczańska (www.lusty.pl).
Bardzo popularne będą motywy kwiatów, liści, lasów tropikalnych, szczególnie nadrukowane w 3D. Oprawki nie tylko przybierają kolory czy motywy zaczerpnięte z przyrody. Owoce, kwiaty czy motywy morskie, jak na przykład rozgwiazdy, nadbudowują oprawę. Im bardziej zdobione oprawy, szczególnie dotyczy to okularów przeciwsłonecznych, tym lepiej. Takie wyraziste okulary warto polecać klientom, którzy nie boją się ekstrawaganckich dodatków i lubią elementy, rzucające się w oczy. Uwagę klientów, którzy obawiają się tak ozdobnych opraw, warto zwrócić na te, które nie posiadają nadruków, a jedynie kolorem nawiązują do natury. Wielu projektantów zdecydowało się na różne połączenia kolorystyczne, np. brązu z zielenią i szarością. Bardzo popularne będą też oprawy w rozmytych kolorach.

Wyzwanie dla salonów optycznych

Narzucone przez projektantów trendy nie będą łatwe dla pracowników salonów optycznych, którzy, oprócz tego, że muszą być na bieżąco z tym, co na wybiegu, powinni wciąż pamiętać, że nie tylko design się liczy. Najważniejszy jest dobór opraw do kształtu twarzy oraz koloru cery klienta. Tylko wówczas najgorętsze trendy sezonu będą miały szansę dodać uroku i szyku klientowi. Cały trud w tym sezonie będzie polegał przede wszystkim na dobraniu klientom okularów szylkretowych, zwłaszcza tych w klasycznym, brązowym kolorze. Choć brąz wydaje się kolorem uniwersalnym, nie do końca nim jest. Trzeba wiedzieć, że nie tylko nie pasuje do każdej karnacji, ale i może dodawać lat.

 


Głównym motywem zaczerpniętym z natury, który przewija się u wszystkich projektantów, jest szylkret. Może być w technikolorze – wtedy bardziej przypomina marmur (czasem bliższy barwie tygrysiej niż skorupce żółwia), jednak jest to aktualnie oprawkowy trend nr 1.

Aleksandra Lubczańska
stylistka


 

Na szczęście projektanci zadbali o różne odcienie szylkretowego brązu. I tak, ten w nieco jaśniejszych barwach będzie pasował do karnacji w odcieniu brzoskwini, kości słoniowej albo złotej z widocznymi piegami. Oprawki o typowo brązowym zabarwieniu sprawdzą się natomiast dla klientów o rudych włosach. Projektanci ułatwili natomiast zadanie, jeśli chodzi o dobór kształtu oprawek. Natura zagościła zarówno na dużych, oversize’owych oprawkach, jak i tych w kształcie kociego oka. Z mody wciąż nie wychodzą też tzw. wayfarery. Jeśli więc klienci nie będą bali się motywów zaczerpniętych z przyrody, na pewno będziemy wstanie sprostać ich różnorodnym oczekiwaniom.

Justyna Sobolak


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Polecamy