Dobry wybór soczewek okularowych

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Postęp technologiczny w optyce oftalmicznej, którego jesteśmy świadkami w ostatnich dekadach, spowodował, że na rynku mamy ogromny wybór soczewek, różniących się materiałem, konstrukcją, powłokami, czyli ogólnie – funkcjonalnością. Korekcja zapisana na recepcie przez specjalistę jest dopiero wstępem do wyboru soczewek i oprawek. Ich właściwy wybór – najlepsze dopasowanie do klienta – jest rolą optyka okularowego, który ma niełatwe zadanie, zważywszy na mnogość różnych opcji.

Podstawą dobrego wyboru jest zwykle materiał, z którego są wykonane. Przez wieki królowały różne typy szkła mineralnego, dzielone zwykle na ołowiowe (np. odmiany flinta) oraz bezołowiowe (np. sodowe krony). Zmiana zawartości domieszek pozwala na kształtowanie wartości współczynnika załamania światła (indeksu, n) w zakresie 1,5–1,9 (mierzonego dla linii ne w temperaturze 25 °C). Wysoki współczynnik załamania światła w danym szkle jest najczęściej pożądany przez klientów o wysokich wadach wzroku, bowiem umożliwia zmniejszenie grubości soczewek, szczególnie widoczne u krótkowidzów. Niestety, w przypadku soczewek mineralnych zwiększanie n powoduje najczęściej także wzrost gęstości, co z kolei sprawia, że soczewki stają się ciężkie i niekomfortowe. Mimo wysokiej trwałości, stanowią obecnie niewielki procent sprzedaży, głównie za sprawą trudniejszej obróbki i praktycznego braku możliwości swobodnego kształtowania powierzchni, co wyklucza zaawansowane konstrukcje asferyczne, toryczne lub progresywne.

Materiały

Przełom w optyce oftalmicznej dokonał się na dużą skalę wraz z upowszechnieniem się lekkich materiałów organicznych (polimerowych), które umożliwiają niemal pełną dowolność w kształtowaniu powierzchni, co w efekcie daje mnogość konstrukcji dopasowanych do każdego klienta indywidualnie. Powszechnie dostępne są materiały o współczynniku załamania w zakresie 1,5–1,74. Ich gęstość jest około dwukrotnie mniejsza niż szkła mineralnego. Są to zarówno materiały opracowane w połowie XX wieku, m.in. CR-39 czy poliwęglan, jak i w ostatnich dekadach wciąż udoskonalane, m.in. trivex, NXT czy seria MR. Ale i w tych materiałach trzeba zwracać uwagę na szereg cech, które w pewnych warunkach stają się wadami.

Pojedyncza soczewka jest zawsze obarczona aberracją chromatyczną, ze względu na fakt, iż współczynnik załamania światła jest zależny od długości fali światła padającego na soczewkę. Tutaj materiały organiczne mają na ogół gorsze parametry niż mineralne, mierzone liczbą Abbego bądź dyspersją względną. Wysoka liczba Abbego oznacza niską dyspersję, a więc i niskie ryzyko widocznego rozszczepienia światła na soczewce. Liczba Abbego dla szkła typu kron lub klasycznego CR-39 wynosi blisko 60, zaś dla materiałów z serii MR o wysokim indeksie (np. MR-174) spada do około 30. Powoduje to, że – szczególnie przy większych mocach soczewek – istnieje ryzyko, że klienci będą zauważali podkolorowania wokół obrysów przedmiotów. Przy pracy z dużymi ekranami, w których każdy punkt obrazu (piksel) składa się z kilku mniejszych o barwach podstawowych, położonych blisko siebie, ale osobnych, efekt rozszczepienia się pogłębia.

Ważnymi, a często zaniedbywanymi, parametrami materiału soczewki są współczynnik rozszerzalności termicznej oraz ogólna odporność termiczna. Soczewki organiczne, podobnie jak inne polimerowe tworzywa sztuczne, dość znacznie zmieniają swoje wymiary przy podgrzewaniu, a efekt ten jest większy w soczewkach o wysokim indeksie. Jeżeli klient będzie dużo przebywać w środowisku, gdzie będzie narażony na wysoką temperaturę, to warto rozważyć zastosowanie materiału o niskim indeksie. Jeśli istnieje ryzyko kontaktu np. z gorącymi opiłkami metalu ze szlifowania lub drobinami lutu, to często trzeba albo zastosować dodatkowe okulary ochronne, albo zmienić soczewki na mineralne.

Zaletą materiałów organicznych jest wysoka odporność na uderzenia w porównaniu z materiałami mineralnymi – szczególnie dotyczy to poliwęglanu, który jest stosowany powszechnie w okularach ochronnych. Niestety, odporność na zarysowania jest za to niska i soczewki organiczne mają ograniczoną żywotność. Dodatkowo, z czasem materiały organiczne tracą swoje własności, mogą nieco zmienić wymiary, wejść w reakcję z substancją z otoczenia czy zabarwić się. Producenci dokładają starań, żeby te efekty zminimalizować, stosując powłoki zabezpieczające.

Przyszłość soczewek oftalmicznych to najprawdopodobniej nowe materiały oparte o nanokompozyty polimerowe, na przykład mieszaniny polimeru i nanocząsteczek tlenku tytanu lub cyrkonu, które podwyższają współczynnik załamania światła w materiale. Czekamy na kolejną rewolucję materiałową.

Uszlachetnienia

Kolejny ważny aspekt wyboru soczewki okularowej to rodzaj uszlachetnienia. Wszystkie soczewki organiczne są wyposażone w lakier utwardzający (powłokę), którego zadaniem jest usunąć jedną z większych wad tych soczewek – łatwość rysowania. Poza tym stosuje się powłoki antyrefleksyjne (wymagane dla wyższych indeksów ze względu na odbicie fresnelowskie), hydrofobowe/hydrofilowe, oleofobowe (lipofobowe), antystatyczne, UV, barwne, polaryzacyjne czy tzw. blue blockery itp. Konkretny zestaw powłok zależy od potrzeby klienta i od jego budżetu. Warto przy tym pamiętać, że o „bogato uszlachetnione” soczewki trzeba dbać i na przykład nie wystawiać ich na działanie ekstremalnych temperatur, bowiem różnica współczynników rozszerzalności między materiałem soczewki i powłokami może spowodować pękanie powłok lub nawet ich łuszczenie. Powłoki różnych producentów o tej samej funkcji mogą też działać w różny sposób. Przykładem są soczewki fotochromowe, które różnią się szybkością zaciemniania/rozjaśniania, szczególnie w starszych generacjach, czy też zakresem widmowym światła wywołującego efekt fotochromowy.

Konstrukcja soczewki

Oprócz materiału i powłok, oczywiście ważny jest wybór konstrukcji soczewki. Już dla soczewek sferycznych znane są różne sposoby wyboru promieni krzywizny soczewek, które w odpowiedni sposób minimalizują lub równoważą efekty wywołane aberracjami, szczególnie astygmatyzmem wiązki skośnej, dystorsją czy odstępstwem od planowanej mocy w obszarze peryferyjnym soczewki. Warto przypomnieć, że pierwsze skorygowane pod tym względem soczewki zostały zaprojektowane już w XIX wieku i wiąże się je z nazwiskami Wollastone’a (1804), Ostwalda (1898) i Tscherninga (1909), a powszechnie znana konstrukcja punktal zaprezentowana przez Zeissa pochodzi z 1913 roku.

Soczewki sferyczne zostały zastąpione asferycznymi, co umożliwiło dalszą redukcję aberracji, a przez to podniesienie jakości widzenia. Potem nastąpiła rewolucja w postaci technologii free form, która pozwoliła na niemal dowolne kształtowanie powierzchni soczewek organicznych, dając w wyniku zaawansowane soczewki progresywne/degresywne, w których moc zmienia się płynnie w zależności od kierunku, w którym patrzymy. Powstała szeroka gama soczewek przeznaczonych nie tylko dla osób z prezbiopią, ale wszystkich, którzy wymagają zmniejszenia wysiłku akomodacyjnego, czyli na przykład do pracy przy komputerze. Obecnie każdy z liczących się producentów soczewek okularowych rozwija własne konstrukcje, różniące się np. charakterystyką zmiany mocy i długością tzw. strefy (kanału) pro- lub degresji, ogólnym rozkładem mocy, liczbą parametrów układu wzrokowego klienta uwzględnianą podczas projektowania itp. Trzeba jednak pamiętać, że soczewki o zmiennym rozkładzie mocy generują silne aberracje, które części klientów będą przeszkadzać w funkcjonowaniu, a mogą wręcz uniemożliwić adaptację. W przypadku osób, które po raz pierwszy będą nosić okulary tego typu, koniecznie należy korzystać z gwarancji adaptacji. Często nawet osoby młode zrażają się np. dużą dystorsją czy silną aberracją chromatyczną. Konieczna jest dobra komunikacja z klientem, by znał choć podstawowe zalety i wady soczewek.

Zmieniło się także środowisko wzrokowe, które obecnie jest wypełnione źródłami światła o różnej charakterystyce, a także sposób wykonywania pracy.

Dobrać oprawę do soczewek

Wybór oprawy jest w pewnym stopniu niezależny od wyboru soczewek, choć optyk musi być świadom, że pewne typy soczewek powinny mieć „swoje” typy opraw. Przykładami są: wysoka krótkowzroczność połączona z anizometropią, przy której klient zwykle lepiej wygląda w pełnej oprawie, czy soczewki progresywne, które nie zmieszczą się do oprawy o małej wysokości.

Kolejność wyboru, czy najpierw materiał, czy najpierw konstrukcja, czy może oprawa, jest dowolna. Wszystkie cechy są ważne i związane ze sobą.

Do indywidualnych potrzeb

Jak odnaleźć się w gąszczu materiałów, powłok i konstrukcji? Podstawą dla optyka, po zapoznaniu się z zapisem na recepcie i ewentualnym zweryfikowaniu, jest wywiad, obejmujący jak najwięcej informacji na temat sposobu życia klienta. W jakich warunkach chce używać okularów? Czy będą to pomieszczenia, czy pobyt na powietrzu? Jakie warunki tam panują? Czy jest dużo sztucznych źródeł światła? Czy będzie pracować w bliży, prowadzić auto, korzystać z komputera/telewizora? Czy będzie mógł łatwo czyścić okulary? Czy będzie uprawiać sport? Czy chciałby, żeby soczewki ciemniały na słońcu? Czasami także specjalista, który wystawia receptę, ma sugestie, które optyk powinien uwzględnić.

Mając zebrane informacje o potrzebach wzrokowych klienta, można wybrać soczewki, które będą najlepiej sprawdzały się w warunkach, w których funkcjonuje. Producenci, wychodząc naprzeciw potrzebom optyków, którym z pewnością zależy na minimalizacji czasu obsługi klienta, zwykle proponują konkretne typy soczewek. Są one wykonane z określonego materiału, mają odpowiednią konstrukcję i dobrane uszlachetnienia, dzięki czemu sprawdzają się w typowych rodzajach działalności, jak na przykład praca przy komputerze, uprawianie sportu, prowadzenie auta itp. Za większą funkcjonalnością i indywidualizacją idzie zwykle coraz wyższa cena. Mimo że istnieje na ogół możliwość wykonania soczewek z zupełnie unikatowym zestawem funkcji, to rzadko kiedy zachodzi taka konieczność. Więcej, korzystanie z gotowych rozwiązań jest bardziej przewidywalne, a przez to bezpieczniejsze dla optyka.

Rola optyka

Dobry wybór soczewek okularowych nie jest sprawą banalną. Wiele zależy nie tylko od stale uzupełnianej wiedzy, doświadczenia, ale i od umiejętności komunikacyjnych optyka, który powinien uzyskać od klienta istotne informacje na temat jego potrzeb wzrokowych, a także umieć mu wyjaśnić, na czym polega funkcjonalność wybranych soczewek okularowych, szczególnie, jakie są ich wady i zalety, co upewnia klienta, że jest w dobrych rękach.

Dr hab. Jacek Pniewski

Koordynator studiów z optyki okularowej i optometrii, Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Polecamy