Co nowego na rynku soczewek kontaktowych?

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Najwięksi producenci soczewek kontaktowych regularnie wprowadzają do sprzedaży nowe produkty, wykorzystujące innowacyjne materiały i nowe konstrukcje.


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  
Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Ich obecność w ofercie salonu optycznego to dziś absolutna konieczność dla wszystkich pragnących pozostać konkurencyjnymi na rynku.

Jak zauważa dr Marek Skorupski, lekarz okulista, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Soczewek Kontaktowych, w branży kontaktologicznej szczególnie ważne są przełomy technologiczne, które pozwalają na wprowadzenie na rynek produktów o nowych, dotychczas nieznanych funkcjonalnościach. – W kontaktologii tego typu zmianą było wprowadzenie nowej grupy materiałów do soczewek, a konkretniej nowego składnika dodawanego do soczewek, dotychczas wykonywanych tylko w hydrożelu, mianowicie silikonu. Spowodowało to powstanie nowej kategorii produktów, czyli soczewek silikonowo-hydrożelowych. Był to kamień milowy w kontaktologii – zaznacza dr Marek Skorupski. I choć przełom ten dokonał się pod koniec lat 90. XX wieku, do dziś, mimo upływu kilkunastu lat, nie jest on zakończony, czego dowodem jest to, że na rynku wciąż mamy do czynienia z konkurencją między dwoma segmentami produktów: soczewkami hydrożelowymi i silikonowo-hydrożelowymi. Obecnie w Polsce prawie dwie trzecie sprzedaży dotyczy soczewek nowszej technologii z silikonem jako elementem składowym. ­­To ważne, ponieważ zapewniają one wielokrotnie większy dostęp tlenu do rogówki niż konwencjonalne materiały hydrożelowe. Dzięki temu możliwe jest korzystanie z soczewek, które przestają powodować stres dla rogówki w czasie ich noszenia. – Niestety, często, ze względu na niższą cenę, wielu klientów sięga po soczewki z niesprawdzonych źródeł (np. kupując przez internet czy w drogeriach) i bez konsultacji ze specjalistą. W efekcie często stosują oni produkt niedopasowany do ich potrzeb oraz technologicznie pochodzący sprzed ponad 30 lat – przestrzega dr Marek Skorupski. Warto zatem uświadamiać klientów o różnicach między dostępnymi segmentami soczewek i oferować im szeroką gamę produktów, które umożliwiają uwzględnienie indywidualnych potrzeb i możliwości.

Komfort noszenia

Jednym z najpoważniejszych problemów w kontaktologii jest spory procent tzw. porzuceń, tj. zaprzestania korzystania z soczewek. Głównym powodem porzuceń wymienianym przez klientów jest dyskomfort odczuwany w czasie noszenia soczewek. W związku z tym na rynku pojawiło się w ostatnich latach wiele rozwiązań, które przy bardzo dużej tlenoprzepuszczalności zagwarantować mogą użytkownikom maksymalną wygodę noszenia. Należy wyjaśnić, że komfort noszenia soczewek kontaktowych jest ściśle związany z jakością ich powierzchni. – W tym kontekście jedne rozwiązania idą w kierunku nanotechnologii, czyli nanoszenia drobnych cząsteczek na powierzchnię soczewki, które mają lepiej utrzymywać na niej wodę i zmniejszają współczynnik tarcia takiej soczewki. Dzięki temu jest ona bardziej śliska i wchodzi w mniejsze interakcje z tkankami oka – jest mniej odczuwana – wyjaśnia dr Marek Skorupski. Drugi kierunek to podnoszenie zawartości wody na samej powierzchni soczewki, czyli zwiększanie tzw. gradientu uwodnienia. Dzięki temu, że warstwa powierzchniowa soczewki składa się prawie w stu procentach z wody, sama soczewka zaczyna imitować kroplę wody i tym samym staje się dla oka niemal niewyczuwalna. – Nowoczesne technologie nawilżające zastosowane w soczewkach kontaktowych oraz powierzchnie minimalizujące tarcie pomiędzy soczewką a tkankami oka są najlepszym rozwiązaniem dla pacjentów odczuwających suchość oka lub dyskomfort w soczewkach kontaktowych – podkreśla Sylwia Kropacz-Sobkowiak, optometrysta i kontaktolog, wykładowca w Pracowni Fizyki Widzenia i Optometrii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Segmentacja rynku

W ciągu ostatnich 5–6 lat najwięksi producenci soczewek kontaktowych wprowadzili do sprzedaży przynajmniej 10 innowacyjnych soczewek kontaktowych jednodniowych, stosujących nowe materiały i nowe konstrukcje. W tym samym czasie firmy te wprowadziły zaledwie 4 soczewki z segmentu soczewek dwutygodniowych i miesięcznych. Trend ten wyraźnie wskazuje nam, w jakim segmencie soczewek kontaktowych mamy do czynienia z najbardziej intensywnym rozwojem technologii. W ciągu kilku ostatnich lat najkrótszym okresem wymiany soczewek silikonowo-hydrożelowych były  dwa tygodnie, a wielu pacjentów korzystało z soczewek miesięcznych. Jednak z różnych powodów, coraz większa grupa użytkowników decydowała się na stosowanie soczewek jednodniowych. Z braku innych możliwości w takiej sytuacji zmuszeni byli nosić soczewki wykonane z materiałów hydrożelowych. Wielką zmianę przyniosło wykorzystanie technologii silikonowo-żelowych w soczewkach stosowanych w jednodniowym systemie wymiany. – W soczewkach jednodniowych mamy obecnie największą różnorodność materiałów (w stopniu uwodnienia, właściwościach powierzchni) oraz możliwość korekcji tych samych wad wzroku co w soczewkach dwutygodniowych i miesięcznych. Pozwala to dopasować soczewki jednodniowe bardzo indywidualnie do pacjenta – podkreśla Sylwia Kropacz-Sobkowiak. Potwierdza to dr Marek Skorupski. – Coraz rzadziej używa się dziś soczewek długoterminowych. Do korekcji wad wzroku powinno stosować się soczewki jednodniowe, dwutygodniowe i miesięczne. Jedynie w uzasadnionych przypadkach powinniśmy sięgać po soczewki trzymiesięczne czy o dłuższych trybach planowej wymiany – mówi.

Nowości na rynku

Jedne z ciekawszych nowości w dziedzinie soczewek kontaktowych, które potencjalnie dotyczą znacznej grupy klientów salonów optycznych, stanowią konstrukcje dedykowane dla osób z postępującą krótkowzrocznością. Są to nowe konstrukcje zarówno w miękkich, jak i sztywnych soczewkach kontaktowych. – W miękkich soczewkach kontaktowych osobom z narastającą krótkowzrocznością możemy zarekomendować soczewki wieloogniskowe, tzw. relaksacyjne, w których addycja umieszczona w części obwodowej soczewki kontaktowej ma za zadanie zapobiegać rozogniskowaniu nadwzrocznemu na obwodzie siatkówki – mówi Sylwia Kropacz-Sobkowiak. Dzięki temu u użytkowników takich soczewek kontaktowych można zauważyć zahamowanie przyrostu krótkowzroczności w porównaniu z osobami noszącymi korekcję jednoogniskową (okularową lub soczewkową)1. W sztywnych soczewkach kontaktowych taką konstrukcją dedykowaną dla osób z postępującą krótkowzrocznością są soczewki o tzw. odwróconej geometrii, czyli soczewki ortokeratologiczne. Soczewki te cieszą się opinią najbardziej skutecznych w hamowaniu rozwoju krótkowzroczności wśród specjalistów na całym świecie. – Salony optyczne i gabinety mające w swojej ofercie przynajmniej jeden z tych produktów mogą z powodzeniem konkurować na rynku, gdyż rozwiązania te nie są jeszcze powszechnie stosowane przez specjalistów, mimo ich naukowo potwierdzonej skuteczności2 – podkreśla Sylwia Kropacz-Sobkowiak.
Nowe technologie w płynach do soczewek

Warto podkreślić, że płyn nie jest dodatkiem, lecz częścią składową soczewek, ponieważ użytkownik soczewki wprowadzając do oka soczewkę wprowadza do niego również płyn, którym soczewka jest dezynfekowana. Może to stanowić problem, ponieważ płyn, który wypłukuje się do tkanek oka, najczęściej oddziałuje na nie w sposób negatywny. Obecnie na rynku mamy do czynienia z dwoma typami płynów do soczewek. – Pierwsza gałąź to tak zwane płyny wielofunkcyjne, służące do mycia, płukania i przechowywania soczewek, zaś druga to płyny oparte na nadtlenku wodoru – wyjaśnia dr Marek Skorupski. W ostatnim okresie podjęto próby połączenia tych dwóch kierunków i stworzenia wieloczynnościowego płynu opartego na niestabilnych utleniaczach, który po wyjęciu soczewki z płynu i kontakcie z okiem po kilkudziesięciu sekundach traci jakąkolwiek aktywność chemiczną, stając się tym samym obojętnym dla oka. – Oceniam, że to będzie bardzo ważny kierunek w rozwoju płynów do soczewek, ponieważ mamy tu do czynienia z dużym przełomem technologicznym w zakresie dezynfekcji soczewek kontaktowych. Produkty o tych właściwościach właśnie wchodzą na rynek i warto się nimi zainteresować – mówi dr Marek Skorupski.

Aby pozostać konkurencyjnym na rynku usług optycznych, warto stale dokształcać się w zakresie nowych rozwiązań technologicznych oraz produktów w zakresie optyki i kontaktologii, do czego nie brakuje okazji. Najbliższa już w kwietniu. – Polskie Towarzystwo Optometrii i Optyki oraz Polskie Stowarzyszenie Soczewek Kontaktowych zapraszają na wspólną międzynarodową konferencję „Optometria 2016”. Konferencja odbędzie się w dniach 22–24 kwietnia 2016 r. we Wrocławiu.

KONFERENCJA „OPTOMETRIA 2016”

Tematami przewodnimi konferencji będą kontaktologia, optometria pediatryczna oraz optometria kliniczna. Wykładom będą towarzyszyć spotkania warsztatowe związane z tematyką przewodnią.
Wśród wykładów znajdą się takie tematy, jak:

  • aplikacja soczewek hybrydowych,
  • topografia rogówki – analiza i interpretacja wyników,
  • stożek rogówki – etiologia i metody korekcji,
  • rozwój układu wzrokowego u dziecka,
  • korekcja dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym,
  • zaćma – przygotowanie do zabiegu,
  • AMD,
  • cukrzyca – zmiany naczyniowe siatkówki oka.

Wykłady prowadzone będą zarówno przez zagranicznych specjalistów, jak i wykładowców z Polski. Prelekcje wygłoszą m.in.: Steen Aalberg FCOVD, prof. Willis C. Maples, Peter Mitchell FCOptom, dr Halina Mańczak, dr Arleta Waszczykowska, lek. med. Andrzej Dmitriew, lek. med. Marek Skorupski, mgr Monika Czaińska, mgr Paweł Nawrot, mgr Jakub Płóciennik, mgr Tomasz Tokarzewski i wielu innych.

Więcej informacji już wkrótce na: www.optometria2016.pl

Beata Pałac


Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  

Polecamy