Czas na Wzrok 2020

 

Aż 90 procent Polaków w wieku 18-65 ma różne problemy ze wzrokiem i oczami, a ponad 60 procent ma zdiagnozowaną wadę wzroku – wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research w ramach kampanii „Czas na wzrok”. Jednocześnie, tylko co 2. osoba bada wzrok regularnie – raz w roku.

Alarmujące dane

Ten stan rzeczy chcą zmienić organizatorzy kampanii „Czas na wzrok”.Problemy ze wzrokiem, które najczęściej deklarują Polacy to: ogólne pogorszenie wzroku (39 procent wskazań), problemy z widzeniem dalszych odległości (36 procent), szybkie męczenie się oczu (32 procent), suchość i podrażnienie oczu (26 procent) oraz problemy z widzeniem z bliskich odległości (21 procent). Chociaż 88 procent badanych zadeklarowało, że nie wyobrażają sobie życia bez zmysłu wzroku, to aż co 5. osoba bada wzrok raz na 5 lat lub nawet rzadziej. Regularną kontrolę – raz w roku – wykonuje tylko co 2. Polak. Dodatkowo nie wiemy, gdzie możemy wzrok kontrolować – tylko  2 na 5 osób wie, że wadę wzroku może badać nie tylko okulista, ale także optyk i optometrysta.

 „Epidemia” krótkowzroczności wśród młodych

Aż 59 procent osób w wieku 18-39 lat ma zdiagnozowaną wadę wzroku. Natomiast inne problemy ze wzrokiem deklaruje znacznie więcej osób. Co dolega młodym dorosłym? Wśród najmłodszych (18-24) to przede wszystkim krótkowzroczność – problemy z widzeniem dalszych odległości deklaruje niemal co 2. osoba w tym wieku. Inne dolegliwości to szybkie męczenie się oczu, suchość i podrażnienie, a także ogólne pogorszenie wzroku.

Są to klasyczne problemy państw wysokorozwiniętych – w Polsce dotykają już ludzi z każdego pokolenia. Praca przed monitorem komputera, wielogodzinne korzystanie ze smartfonu i tabletu, praca w klimatyzowanych pomieszczeniach, niska jakość snu i nieodpowiednia dieta – to wszystko wpływa na nasz wzrok i powoduje, że w coraz młodszym wieku dokuczają nam różne problemy – tłumaczy Sylwia Szarkiewicz, optometrysta, ekspertka kampanii „Czas na wzrok”. – Pomimo tych problemów tylko 38 procent młodych dorosłych bada wzrok raz w roku, a 33 procent – raz na 2-3 lata. A zalecenie są jasne – jeśli jesteśmy narażeni na długotrwałe oddziaływanie światła niebiesko-fioletowego, czyli tego emitowanego przez m.in. monitory w laptopach czy smartfonach – musimy kontrolować wzrok raz w roku – podsumowuje ekspertka.

Prezbiopia, czyli dolegliwość osób 40+

Rozmazany tekst smsa w telefonie, gorsze widzenie po zmroku, szybkie męczenie się oczu – to oznaki prezbiopii, z którą zmagają się niemal wszystkie osoby po 40-tce. Prezbiopia jest efektem naturalnych zmian układu wzrokowego zachodzących wraz z wiekiem. Objawia się trudnościami z wyraźnym widzeniem z bliska, szczególnie przy słabym oświetleniu. Jak pokazują tegoroczne badania, znacznego pogorszenia jakości widzenia doświadcza prawie każdy Polak 40+ (94 procent). Rozwiązaniem problemu prezbiopii jest korzystanie z okularów progresywnych, czyli takich, które zastępują dwie, a nawet trzy pary okularów, używanych zamiennie do różnych czynności (praca, czytanie, prowadzenie samochodu). A jak często należy badać wzrok? Po 40. roku życia kontrola wzroku raz w roku jest koniecznością – jednak nie robi tego aż 64 procent Polaków.

 Problemy ze wzrokiem u dzieci

W ramach badania realizowanego przez SW Research, zapytano także rodziców, jakie problemy ze wzrokiem obserwują u swoich dzieci i jak dbają o ich wzrok. Okazało się, że aż co 5. rodzic nie kontroluje wzroku swojego dziecka – w ogóle, ale – co napawa optymizmem – pozostałe 80 procent robi to regularnie. Niepokojący jest natomiast fakt, że 38 procent rodziców potwierdziło, że ich dziecko ma zdiagnozowaną wadę wzroku. A jak rodzice dbają o wzrok najmłodszych? Przede wszystkim nie pozwalają im odrabiać lekcji i czytać przy słabym oświetleniu oraz ograniczają czas spędzony przed telefonem, tabletem, komputerem i telewizorem. 38 procent jako metodę dbania o wzrok wskazuje regularne (raz w roku) badanie wzroku, a 29 procent wie, że zbilansowana dieta ma pozytywny wpływ na oczy i wzrok. Natomiast, popularne są też mity związane z dbaniem o wzrok – 37 procent wskazań padło na „Dbam, żeby nie czytało przy lampce nocnej” (jeśli lampka ma odpowiednie światło, to nie wpływa negatywnie na wzrok) i 17 procent wskazań na podawanie suplementów (suplementy nie mają żadnego wpływu na wzrok, są zbędne).

„Badaj wzrok, raz na rok!” – główne zadanie III edycji kampanii „Czas na wzrok”

I i II edycja kampanii „Czas na wzrok” była skierowana do osób 40+ i koncentrowała się na problemie prezbiopii. Nasze działania spotkały się z tak dobrym przyjęciem, że postanowiliśmy nie tylko kontynuować naszą akcję, ale również rozszerzyć jej formułę. W 2020 roku naszym najważniejszym celem jest promocja regularnych badań wzroku. Chcemy, aby każdy Polak zaczął kontrolować ostrość wzroku raz w roku – tłumaczy Adam Mamok, Prezes Grupy Essilor, organizator kampanii „Czas na wzrok”.

Jakie działania zostaną zrealizowane w ramach tegorocznej akcji? Organizatorzy przeprowadzą kompleksowe działania informacyjno-edukacyjne w internecie oraz mediach społecznościowych.  W połowie marca wystartuje odświeżona strona kampanii, na której będzie można znaleźć porady i rozwiązania, jak najlepiej dbać o wzrok. Będzie można także wykonać na niej darmowy test ostrości wzroku – w każdym miejscu, na każdym urządzeniu – wystarczy tylko dostęp do internetu. To narzędzie w prosty sposób pozwoli ocenić, czy powinniśmy zasięgnąć porady optyka. Na stronie będzie można również odszukać salony optyczne – partnerów akcji „Czas na wzrok” – a także pobrać voucher na różnego rodzaju dodatkowe benefity, np. zniżki czy gwarancje. Dodatkowo, zostaną przeprowadzone różnorodne akcje edukacyjne we współpracy z partnerami – już teraz swój udział w kampanii „Czas na wzrok” potwierdził Urząd Dzielnicy Wilanów, marka Ford oraz znany deweloper, firma Robyg.

 

* Źródło danych: „Czego oczy nie widzą, tego sercu… żal, czyli jak Polacy (nie) dbają o wzrok?” – badanie opinii, postaw i wiedzy na temat dbania o wzrok, przeprowadzone na zlecenie Grupy Essilor przez SW Research w lutym 2020, na reprezentatywnej grupie Polaków n=1417 w wieku 18-65 lat.

Polecamy